konsumenci
i siedzą i pachną i ręce kremują
na poniedziałek do roboty już się szykują
by od rana wygładzone ręce urabiać
na kremy i perfumy znowu się dorabiać
złota zawieszka i piękny garnitur
lecz pusta lodówka i faktur bez liku
na ręku zegarek złoty
a w głowie tylko piętrzą się kłopoty
i siedzą i pachną i z okazji piją
czy to święta, imieniny czy też ciotki urodziny
potem na wymarzone wakacje robią nadgodziny
i żyją tak wolno, rata za ratą
za róg wyglądają za kolejną wypłatą
bo i kremy i perfumy i wakacje kosztują
a i okazje same się nie zasponsorują
a potem tylko piach żółty i sucha deska
a no i nie zapomnij!
jeszcze długów sterta!
Komentarze (1)
Tempo wiersza przypomniało mi od razu wiersz J. Tuwima "Lokomotywa". Napisany dowcipnie, z pazurem. Daję 5 przede wszystkim za dobry pomysł.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania