Kontrast bytu

To co trwało przestało płynąć

jak strumień uderzający o brzegi

 

pole opustoszałe

a na środku narcyz

szarmancko poruszał listkami

 

szepty koron

koiły burczenie

porywczych silników

 

cisza wprosiła się do pokoju

jako gość nadąsany

dyskutując z kurtyną

która wystrzeliła iskry

 

to co trwało przestało płynąć

natura zaszarżowała

by cały świat mógł wreszcie stanąć

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania