Kontrola umysłu

- Ile palców, Winston?

- Cztery! Cztery! Co innego mogę powiedzieć?

George Orwell, Rok 1984

 

Wykute z wolności niezależne ego

Buntuje się ramom, z których złożone;

Dąży do idei, wiecznie wyzwolonej,

A w nurcie nacisków nie wskóra niczego…

 

W gruncie rzeczy, giętki, wierny, nieświadomy

Umysł nam jest dany, niestety, podatny

Na każdy nasz pogląd pozornie znajomy –

Możliwe, że złudny…możliwe, że trafny…

 

Mówisz, buntowniku, że jesteś oporny;

Żądasz rewolucji, rycerzu niezłomny,

Lecz jak płynąć pod prąd w zatrutym bagnie?

Tylko poprzez czynność prędzej skończysz na dnie…

 

Spróbuj ściany przebić; walczyć z wiatrakami –

Władający zawsze nad władanymi

I chwalący zawsze pod chwalonymi;

Ciągnący za sznurki rządzą kukiełkami…

 

Narzędzi jest wiele, by kształtować masę

Nie sposób nie ulec jako płynna forma,

Gdy siłą perswazji i perfidnym kłamstwem

Chcą na swoją stronę dobra skierować…

 

Czy długo zostanie twój umysł sprawczym,

Jak dantejskie sceny zobaczy, doświadczy?

Wciąż jako kropla jesteś w morzu wybranym?

Tak, człowiek zniszczony jest także p o k o n a n y m…

 

W głowie…czyli…wszędzie…

 

O’ Brien podniósł lewą dłoń, jak uprzednio chowając kciuk.

- Pokazuję ci pięć palców. Widzisz pięć palców?

- Tak.

George Orwell, Rok 1984

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania