kopa kabana

sześćdziesiątka

najwyraźniej mu służyła

bo

ułożył każdą z policzonych myśli

każdą nadzieję od najlichszej

po najśmielszą

 

i któż wie przy

obfitej wyobraźni ile marzeń

jeszcze mieszkało pod klepką

latami ściśniętych jak stare winyle

 

wyciągał je czasem i puszczał

mimo uszu

nucąc że ujrzą spełnienie

jak świnia niebo

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • JagVetInte

    "nucąc że ujrzą" najs. Podoba mi się to

  • Polaroid

    chociaż to :D

    dzięki

  • JagVetInte

    Polaroid w sensie, całość xD

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania