Kora

Gdzieś w niedalekim miejscu

Stoi samotnie

Rzec by chciało jak mocno kocha

Lecz nikt nie raczy słuchać

 

Szumiało

Skrzypiało

Ochrypłym głosem na wieczór

Opowiadało jak miłość potrafi boleć

 

Traciło skrzydła

Traciło kolory

Siwiało z samotności

Szukało korzeniami serca

 

Usiadłam więc przy nim

Dotknęłam ciepłej, silnej jego kory

 

Było smutne, jak smutne jest dzisiaj wszystko

 

Siedziałam tak oparta,

Szum kłębiący się w jego koronie mówił....

 

Dało się słyszeć pełne radości - dziękuję

I pełne rozpaczy - ten świat wyrwie mnie z korzeniami.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • andrew24 dwa lata temu
    ...
    dłonie miłe delikatne
    jakby je utkał jedwabnik
    znam miękkość ciepło
    czasmi dotykam 
    idziemy obok
    jak zwykli przechodnie
    a w duszy nie tylko słońce
    ...
    Świat jest ok, tylko my nie zawsze.

    Pozdrawiam serdecznie 5*
    Miłego dnia
  • Katarzyna S. dwa lata temu
    Dziękuję, pozdrawiam 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania