korona
Zaraz pizne czymś o ścianę,
kurwa, nie dotykaj moich uczuć,
kurwo, za co to wszystko,
muzyka trwoni czas jak zwiędła brama,
na ścianie ściana,
zaraz piznę czymś o dramat,
to nie komedia tylko horror,
brudna kurwo,
na ścianie sufit na podłodze ściana.,
wokół brudny pastiż...
a w koło toczy się obraza,
ja cię nie obrażam,
ale ktoś mnie skazał,
na gehennę w sercu piekła,
niczym pluskwa w futrach,
pluskwy los jest przejebany,
pije krew i się rozmnaża,
może w sumie to całkiem nieźle,
no bo po co my żyjemy kurde,
chce napisać lepszy tekst niż poprzedni,
chce dostać coś jak Oscara zebrać wszystkie nagrody,
ale mnie nie widzą,
gadam chyba tylko do siebie,
jeszcze spojrzę w twoje oczy głupia suko,
jeszcze spojrzysz w moje oczy głupia suko,
jeszcze wszystko będzie tak jak chciałem,
jeszcze pęknę i zostanę sam jak pajac,
jeszcze wszystko spadnie na dół,
Więc gdy widzisz mnie to się śmiej,
chcę aby ci było przykro,
Jestem nicością, pustką pustego świata,
martwą bryłą,
jestem niczym kamień,
jestem nikim,
i nic mnie nie cieszy.
Podaruj mi promień słońca,
podaruj mi jasny grzmot z niebios,
podaruj mi okruszek księżyca,
zmień mnie w wampira,
Spraw bym był wieczny,.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania