Usunięte

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • zsrrknight dwa lata temu
    niezłe
  • 00.00 dwa lata temu
    Panie Dzięki
  • Dekaos Dondi dwa lata temu
    Zerka↔O gadającym przyjacielsko Kołatkowym Lwie, jeszcze nie czytałem. Ciekawy koncept. Tajemniczo na początku. Niecodzienny dialog:)↔A koniec... hmm... w pewnym sensie - optymistyczny, z jej punktu widzenia.
    Niestety. Nie mam lwa na drzwiach:)
    Obadaj:
    To był ciepły. letni wieczór. Za oknem śpiewały ptaki, co dopiero przebudzone.
    *
    I nagle spojrzałam na zewnętrzną stronę drzwi
    – Ty jestem...
    *
    Koniec kwarantanny! Możesz już wyjść z mieszkania.
    Pozdrawiam🤠:)
  • 00.00 dwa lata temu
    Dekaos, ja mam taką kołatkę z odzysku, stara i pozieleniała. Na moje drzwi jest zbyt ciężka, ale może kiedyś znajdę dla tego lwa miejsce.
    W szkole pisaliśmy opowiadanie, koniecznie musiały być dialogi, a ja nie lubię pisać o ludziach, więc wyszło to tak. 🙂
  • droga_we_mgle dwa lata temu
    Sympatyczne, a tego kto jest przyjacielem na pewno się nie spodziewałam :)
  • Rubinowy dwa lata temu
    Przyjemna miniatura :)
  • 00.00 dwa lata temu
    Rubinowy Miło mi🙂
  • jesień2018 dwa lata temu
    Odwiedzaj "mnie" częściej. Bardzo sympatyczne! Uśmiechnęłam się.
  • 00.00 dwa lata temu
    Jesień Z założenia miało być strasznie, o zamaskowanym człowieku, ale gdzieś on zaginął po drodze. 😉
  • wikindzy dwa lata temu
    Przyjemne i sympatyczne, za czytelnikami powyżej, tak właśnie najtrafniej by oddać i oni to robią, robię to także.
  • 00.00 dwa lata temu
    Wikindzy Dobrze, ja jestem zadowolona też z tego tekstu. 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania