korzenne historie
miała tylko jedną ulubioną kredkę
malowała serca
w każdym niespodziankę chowała
miał tylko jeden ulubiony kolor
nieskazitelna czerń
budziła respekt i zarazem lęk
skradł mimochodem jedno serce
jak poszetkę zatknął w kieszonce
czas szedł nieustannie
co masz
szeptały złociste latawce klonów
serce
zdziwił się kiedy chciał je zjeść
bo w środku padał deszcz
jesienne kałuże
zmieszały czerń z czerwienią
piernikowe serca popłynęły w strugach
jak zapałki z dzieciństwa
Komentarze (13)
Ładnie, niebanalnie i poetycko, jeśli mogę coś zasugerować, to pozbyłabym się jednego "mieć" i przemodelowałabym czasowniki, żeby się nie rymowało - miała, malowała, chowała.
Oczywiście to tylko kosmetyka, bo wiersz dobry i bez kosmetyki ?
Piątak ?
Witaj
Dziękuję pięknie za odbiór i sugestię. Zmieniłam i wyrzuciłam co nieco. ?
Miłego dnia
Przypomniałaś mi Toruń i muzeum pierników. Pozdrowienia!
Dziękuję pięknie za spojrzenie. Miłego dzionka
Kto Ci, Słoneczko, obniżył ocenę? Piękny Twój wiersz :)
Serdecznie :)
Dziękuję pięknie. A tym nie ma co sobie głowy zawracać.
Pozdrawiam ciepło
Pasjo→Pierwsze skojarzenie (chociaż Wiesz, że miewam dziwaczne),
to jakby człek na początku tekstu, dokonał wyboru, mając nadzieję na wzmocnienie jakieś,
a ono się okazało→''rozmokniętymi piernikami'' co odpłynęły w dal...
Ale sam tekst, to nawet taki... bajkowy trochę:)↔Pozdrawiam:)→5
Mnie tam jedynki,,, sympatycznie wiszą... ale może gdyby przy ocenie anonimowej,
automatycznie pod tekstem pojawiała się informacja – jaki nick ile dał – to kto wie... ?
DeDo dzięki za bajkowy odbiór i to się liczy, żeby było kolorowo. Pozdrawiam
To to co było na Niepowtarzalnym? Tak czy siak naprawdę dobry wiersz, nawet jeśli już go czytałem :)
Tak ze stylu. Dziękuję za zostawienie śladu. Pozdrawiam
Ja ten wiersz czytałam kiedyś, nawet kilka razy. Wtedy wyglądał trochę inaczej. Zdaje się, że bardziej podkreślona była obecność dwóch kolorów, przez powtórzenie (zestawianie obrazów) zaznaczony był bardziej jakiś rytm. Podobał mi się wtedy, lecz nie miałam warunków, żeby o tym napisać. Ta wersja jest też ciekawa, dobra. Prostota, wyraźne symbole, czas. Miło było znowu zajrzeć.
Trzy Cztery pięknie dziękuję za refleksję. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania