kosa

mam z tobą kosę

ostra wymiana słów

 

nie wiem tak to szło

diamentem o szkło

 

obrażasz

milczę ze stali nóż

magazynuję gniew

ściśnięty wek

eksploduję

szampan w sylwestrową noc

 

ściskam pięści

nie uderzam

to nie w stylu który znam

nie jestem taki

lubię czekoladki

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • laura123 3 dni temu
    I bardzo dobrze, że nie uderzasz, prawdziwy mężczyzna nigdy tego nie robi, to domena mięczaków.
  • Tjeri 2 dni temu
    Nieźle pokazałeś mechanizm. Efekt kumulacji bywa nieporównanie straszniejszy niż, reakcja na bieżąco. Zbiera się, zbiera, nawet niedopuszczalne rzeczy przychodzą bez echa. Ale naczynie, choć duże, ma ograniczoną pojemność. Wreszcie coś go przelewa – najczęściej drobiazg. I rusza lawina.
  • Yaro 2 dni temu
    Dziękuję za komentarze:) Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania