Kosmiczna trójca
Otaczają mnie
oklaski i chóry.
Wiążą w obrazach,
ściągają na kartkę,
acz wszystko to
ma miano gwiazdy.
Bo kradnąc Terre,
a wraz z nią – podziw,
stanę się
zwykłą skałą
dryfującą ciągle
w pustej materii.
Lecz zabierając płomień,
a wraz z nim – promienie,
wówczas stracę światło
i odejdę w zapomnienie.
Tak więc trwaj, chwilo, trwaj,
póki istniejemy,
bo tracąc jedno,
trójcę zabijemy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania