kosporyka
nikt nie pisze wierszy o trawie
bo kto chciałby czytać o mniejszym bracie
drzew tysiąckroć potężniejszych
pod najmniejszym naporem
nie stoi dumnie lecz zgina w pół
jakby była pyłem nie skałą
rośnie pod poziomem wzroku
pozornie niewidzialna jak dno oceanu
dlaczego więc ktokolwiek miałby pisać
może gdybyśmy byli jak mrówki
nie pracowici a jedynie mali
trawa byłaby drzewem
potrzebny byłby chyba sam bóg
by zgiąć ją chociażby w pół
i nawet sto czy tysiąc uderzeń
nie zrobiłoby nic
jakby była nie ziarnem lecz diamentem
może wtedy ktoś tak jak i ja
od morskich fal wolałby te zielone
w cichym akompaniamencie wiatru
Komentarze (7)
Cześć Dawid :) Raperzy piszą o trawie i to nawet sporo.
Pozdrawiam!
Ale chyba nie o takiej :D
o, teraz już jestem pewien, że twoja twórczość to super sinusoida.
gdyby wywalić patos, byłby z tego spoko wiersz :)
Drogi Panie Buczyborze. To już jest naukowo potwierdzone. Im więcej piszemy, im więcej myślimy tym bardziej wypalamy swą kreatywność.
Niegłupi wierszyk, bardzo zmyślny, i przemyślenia oryginalne. Piątka ode mnie.
Drzewa, trawniki, ocean, owady, wiatr, morskie fale i zastanawianie się nad sensem istnienia to rzeczy, które mnie interesują i inspirują. Jedni widzą w nich banały, a inni niezwykłość i wspaniałość. Ja należę do tych drugich. Bardzo dobry wiersz. Jakiś czas temu oceniłem, na 5. Pozdrawiam :-)
Zebrała się ekipa dwa tygodnie po publikacji :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania