Kostucha
Widzę zjawę za oknem
puszcza do mnie już oko
nie wygląda najlepiej
i z oddechem ma problem
czasem charczy i dyszy
jakby trupem paść miała
ale przecież jest duchem
może trzeba jej pomóc
szklankę wody jej podam
może trochę jedzenia
jak nakarmię bidulę
to się szybciej odczepi
niechby poszła odwiedzić
desperata innego
bo ja wciąż jej się boję
aż mi serce stanęło
już domyślam się po co
wpadła do mnie z wizytą
to kostucha przebiegła
więc na litość mnie wzięła
Komentarze (4)
Szkoda, że ludzie stawiają oceny bez komentarza. Hej, Anonimy! Dwa, trzy słowa, dlaczego się podoba. To tak samo ważne, jak i to, dlaczego się nie podoba. Jak się nie podoba, piszecie całe referaty. Ewcia, twoja opisana tu śmierć, to bestia przebiegła. Masz humorek, dość czarny, ale mnie to nie przeszkadza. Przeciwnie. Jesteś inna, oryginalna, przez to ciekawa. 5
Chyba inna czasem się nad tym zastanawiam.Dzięki za komentarz i ocenę
Chyba na Dziady trafić nie mogła... 5
Grunt, by miała co robić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania