Koszmar w windzie...

W końcu udało mi się załatwić sprawę w urzędzie, ale odstalem swoje w kolejce. Byłem zmęczony, głodny i zły. Nie chciało mi się nawet zejść schodami , niby 6 piętro , ale spacer na dół nawet by mi się przydał. Zmęczenie jednak przeważylo. Wsiadłem do windy. Byłem w niej sam, wcisnąłem guzik i nic. Nadal winda stoi w miejscu. Potem drugi raz, nic, trzeci raz i nadal nic. Co jest ? Pomyślałem...W końcu zorientowałem się, że zamiast wcisnąć 0 wcisnąłem cały czas 6. I to trzykrotnie. A przecież byłem w windzie na 6 piętrze, dlatego winda stała w miejscu. Gapa ze mnie, ale wiem też, że byłem zmęczony. Winda ruszyła. Za chwilę drzwi się otworzyły i wsiadła dziewczynka z misiem. Zdziwiłem się, że jest sama, miała tak na oko z 10 lat . Usłyszałem nagle jak do mnie mówi, najpierw dzień dobry , odpowiedziałem. Ale głos nie pasował mi do dziecka, trochę się zatrworzylem , bo głos był jakby dorosłej kobiety. Spojrzałem na nią, i struchlałem...cały czas do mnie mówiła, ale jej usta były zamknięte. Bałem się, a głos zaczął być cierpki, chrapliwy, dudniący, coraz bardziej męski...byłem przerażony, okropnie się bałem. Wrzasnąłem, gdy zorientowałem się, że mówi do mnie ten miś, którego trzymała. Był wulgarny, przeklinał, wył, piana toczyła mu się z gęby. Modliłem się, żeby ktoś wsiadł do windy, ale ona jechała cały czas w doł. Zemndlalem , obudziłem się na lawce , na parterze , portier z innymi ludźmi mnie wydobył z windy. Mówili, że strasznie krzyczałem, ...boję się teraz cały czas , rozmawiałem z księdzem, mówił, że może przywołałem diabła...wciskajac w windzie 3 razy ....6.....juz nigdy nie wysiądę do windy.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Cain 2 dni temu
    Interpunkcja, podziały.
    Uh, choćby tekst był zajebisty, nie możesz tego pomijać. Tak jakbyś zamiast podać burgera na talerzu, to jebnął nim w klienta, mówiąc: masz!
  • Santiago 2 dni temu
    masz rację, z perspektywy osoby czytającej wygląda to "nieprofesjonalnie" i razi oko, ale ta forma tu pasuje, przecież byłem przerażony, a kto w takiej sytuacji zwracałby uwagę na interpunkcję, dziękuję za komentarz:)
  • Bettina 2 dni temu
    Co za archaizm.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania