Koszmar z życia
Pamięta koszmar z jej życia największy.
Zerwanie z miłością, którą wielbiła.
Była załamana, leciały łzy ciurkiem.
Bolało ją serce, że jej już nie chce.
Popadła w lekką depresje.
Pogodzić się z losem musiała innego wyjścia nie miała.
Stała się zimna niczym lód, zamknęła uczucia, by już go nie szukać znów.
~Pamiętnik ulotnego szczęścia - dawna miłość.
Komentarze (6)
Pierwsze trzy wersy dobrze zapowiada, co reszta nie za dobrze kontynuuje i kończy.
Jakbym widziała portret znajomej kobiety. Nie do wiary, jak można malować słowami
Mnie się skojarzeniowo nawiązująco do Chylińskiej z O.N.A.
https://www.youtube.com/watch?v=nRlYsp9dons
Takie historyjki są i są, i każden je we własne słowa i nute.
Uwielbiam tak cudnie wyrażoną nieporadność... brawo, Wronka!
W końcu płaczlinda, aż żale żbyś nie chwaliła xD
No, nie! Aż we Wronkach wrony się zakrztusiły lodem
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania