Kot ze szkicownika - Drabble
Powstał jeden płaski szkic. Trochę krzywy i nie do końca prawdziwy.
Kot chciał żyć! Wydzierał się ze strony, ale nie było to normalne miauczenie, chropowaty dźwięk. Tylko kreski mocne poruszenie, światła gra i ujęcie jego tła. Powoli się poruszył, z każdą kreską nabierał kształtów coraz bardziej kocich i wyraźnych. Przesunął się z szelestem papieru.
Oczy w końcu zaczęły się szklić. Pochylił ciężką głowę, gotowy był do skoku. Tylko jeszcze parę ruchów i wyskoczy z białej przestrzeni wprost na ciebie.
Zacznie się kocia przygoda. Spośród linii poukładanych, w świat rzeczywisty oddany. Bo sztuka kocia jest taka, żeby złowić po drodze ptaka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania