Kot ze szkicownika - Drabble
Powstał jeden płaski szkic. Trochę krzywy i nie do końca prawdziwy.
Kot chciał żyć! Wydzierał się ze strony, ale nie było to normalne miauczenie, chropowaty dźwięk. Tylko kreski mocne poruszenie, światła gra i ujęcie jego tła. Powoli się poruszył, z każdą kreską nabierał kształtów coraz bardziej kocich i wyraźnych. Przesunął się z szelestem papieru.
Oczy w końcu zaczęły się szklić. Pochylił ciężką głowę, gotowy był do skoku. Tylko jeszcze parę ruchów i wyskoczy z białej przestrzeni wprost na ciebie.
Zacznie się kocia przygoda. Spośród linii poukładanych, w świat rzeczywisty oddany. Bo sztuka kocia jest taka, żeby złowić po drodze ptaka.
Komentarze (10)
Za bardzo to tak... wymuszone🍄🐎🐝
il Ten tekst ma 10 lat i jest pierwszym tekstem jaki napisałam. Początek całej tej drogi...
Gratuluję. Zacząłeś od wysokiego poziomu. Zapewne jesteś/byłeś humanistą z zawodu?
Sokrates Dzięki, na początku nie ma się porównania, mam nadzieję, że nie stanełam od tzmtego czasu w miejscu. :)
W pierwszym zawodzie z przymusu, nie. W dwóch pozostałych tak. :)
"Oj, kot, pani matko, kot, kot, narobił mi w pokoiku łoskot"
5.
NO!
Starszy, motywy kotów przewijały się na materiałach twórczych często. ;)
Dzięki :)
C₁₂H₂₂O₁₁ ,
Niczego nie zarzucam. Skojarzenie tylko, koty nie polują tylko na ptaki
ale i na myszy. Przypomniała mnie się taka piosneczka właśnie z Fredry.
Nic poza tym.
Co Drabble, to po diable.
NO!
Starszy, ale ja niczego nie neguję. :) Tamten czas mocno się zazębił z rysowaniem i malowaniem kotów, chodziło mi o motyw.
Koty polują na owady, zające i co tylko dadzą radę zamęczyć lub zjeść. Taka natura kocia pół dzikiego pupila domowego. ;)
C₁₂H₂₂O₁₁
w porzo
bez no.
Starszy :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania