kotara
czas i pamięć zanikają
i nic po nas
każdą drogę pokryje kurz
wszystkie uśmiechy i łzy
wyplączą się z nici
więc śmieję się i płaczę
klaszcząc w dłonie odganiam
ostatnią kochankę
daj jeszcze wspomnieć
dzieci po włosach pogładzić
obietnice ulatują gdy dzień się kończy
czerń i biel spięte w szarość
przesłonią na chwilę światło
Komentarze (2)
Coś dla mnie tu jest, chociaż nieuchwytne.
Twoja inna twarz ma niezwykłą wrażliwość. Wyrażnie przebija się dążenie do zamknięcia świata. To jakby pożegnanie - choć jakiś mały promień światła nadziei przebłyskuje.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania