Kotarak.(11.02.2024)
Poranek przynosi pod próg martwe ptaki,
myszy, wszelkie żyjątka mniejsze niż dłoń,
znalazły spokój pod drzwiami mojego domu.
I już nic im nie trzeba.
Żaden chleb, ziarna, żaden okruch
już nie zaprząta im malutkich głów,
a wyglądają jakby nie spały od tygodnia.
Jakby pokonały odpowiednik marszu,
to nic, że w czyichś zębach, ciągnięte za ogon,
albo za kark, jakby niosła je matka.
Zaprzątają mi próg, więc odganiam je stopą,
a potem wychodzę w prześwit.
Komentarze (37)
Terakota.
Kot w tataraku.
Katarakta kota
Różnica między terakotą a gliną polega na tym, że glina jest zwykle szkliwiona, ale terakota nie, chociaż można ją malować. Terakota roztacza śródziemnomorski klimat i jest idealna dla roślin z regionu śródziemnomorskiego. Drobne pory pozwalają korzeniom dobrze oddychać.
Wiki
Wytlumacz mi roznice pomiedzy
Metafora a Przeniesieniem sorry Przenośnia, na zdrowie.
Podoba mi się.
Chyba bym to podzielił na dwie strofoidy, poczynając od "I już nic im nie trzeba".
Myślałem nad tym, ale taka forma zagrała mi o tyle, że nie ma czasu na oddech
Szalej. No właśnie o oddech mi chodzi.
mamycię tutaj go nie ma, po prostu
Oddech to wyjście w prześwit.
Zgadza się. Koniec wiersza, to oddech
Szalej. O ile się wcześniej nie udusisz :)
mamycię jest króciutki, to raczej nie grozi
Szalej. No to gut.
Bardzo mi się podobało
Dzięki
Proponuję ograniczać kotu wolność na noc- szkoda ptaków. Sympatyczny wiersz.
Ograniczając, równie dobrze mógłbym od razu odejść
O, naprawdę dobre.
Szczerze mówiąc, to najlepsze Twoje z ostatni ch, co czytałam.
Kurewsko działające — natrętnym obrazem i wnikającym słowem.
Dzięki. Ciężko mi ostatnio zebrać myśli, żeby napisać coś konkretnego. A potrzeba pisania jest przeogromna, jak nigdy chyba. Jak zawsze, kiedy kończy się jakiś rozdział. Kolejny raz.
Jestem niereformowalny, to najgorsze
Szalej.
To nie miejsce na treści takowe, ale... coś tam się nadwidziało.
W sensie wcześniej czyli "po rybach" przed czasem.
Tjeri nie bardzo rozumiem, ale może to i lepiej :) w sensie, że to było do przewidzenia? Ano było. Chociaż trwało i tak dłużej, niż się spodziewałem
Szalej.
Mam dzisiaj dzień dziwnej mowy, obcych alfabetów i cudzych sylab. Nic nie poradzę.
Tjeri ok. Nie szkodzi. Dzięki
Załóż nowe konto na opowi, ale się nie pucuj głośno i weź udział w NSzO.
Tylko będziesz zmuszony nieco styl zmienić, bo jesteś, jak latarnia morska poezyi.
Ale będzie fan (hahaha)
słone paluszki ale ja to niespecjalnie. Z tą latarnią, więc wiesz
No, że rozpoznawalny. Jak byłeś (nie pamiętam nicku) to styl pozostał niezmienny.
A w NSzO chodzi o to, żeby idealnie naśladować cudzy styl.
Mnie nie bardzo wychodzi :-/
słone paluszki ja wiem o co chodzi. Mówię, że ten styl mi wychodzi samoistnie i nie mam na niego wpływu :)
Aaaaa, takie buty! E, kurczaczki.
Nie zostaniesz Matą Hari ani Bondem.
Nie chciałabym tak.
Akrosttych, koniecznie napisz xD
Fakaj się, przychlaście.
słone paluszki Zatopiona hahahahaha
Nie spamuj.
słone paluszki Weź przerób jego wiersz na akrostych proszę xD
Błagaj na kolanach. Na czole napisz markerem i wstaw fotkę, to przemyślę...
słone paluszki Szkoda, że nie potrafisz twórczo twojej energii wykorzystać
Moja twórcza energia jest Moja.
I nikomu nic do niej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania