Bardzo mi się podoba ta wersja!
Miło pozytywnie, tak... milutko
Od czasu do czasu, kiedy widzisz że cały świat przecie płonie i tonąc w gównie, miło przeczytać sobie coś tak miłego i niewinnego
5
pozdrawiam
kapelusznik
Nie mam kotka na płotka, więc zgodnie tradycją
wypowiem się adekwatnie o czym nie wiem nic
i wcale mi nie przykro...
Widzę często dwoje takich parchlaków i tam
jest księgarnia, więc czytają książki - koty MCO
oblekając futrem wszystko.
Zadziwiają bywalców księgarni na Francuskiej,
żyjąc pośród bezmiaru wiedzy niby ludzkiej
Koty są mieszkańcami wielu antykwariatów, czy księgarń.
Gdzieś przy Żelaznej, już nie pamiętam, był sierściuch, który wygrzewał się na książkach.
Ale na nikim nie robił wrażenia.
Bo ciągle spał. :)
Dziękuję Freyka!
Aisak tysiące razy pisałam ci, co powinnaś poprawić i na co zwrócić uwagę, mało tego nie raz poprawiałam ci te ''wiersze'', ale ty widziałaś tylko ingerencje w twoje teksty, brak zachwytu, wszystko inne odbierałaś jako atak. Może kiedyś zrozumiesz, choć wątpię....
Aisak sugeruję, abyś jej przyklasnęła, wychwaliła jaka mondra porada i dobra, zaprosiłą na jeszcze, i jeszcze poszłą pod jej tekst i też namiziała i odwali się od ciebie, bo nie to ją podnieca, rajcuje ją opór i awanturki ;) :)
Aisak to nie złośliwość. To prawda. Do wiersza daleko temu, co napisałaś. Nie wierzysz, zanieś dalej, oddaj pod ocenę na innym portalu. To samo przeczytasz.
Hihi, urocze. ALE: "wlazł kotek na ławkę i zwinął w kłębuszek" - brakuje "się". Może (żeby nie stracić rytmu): wlazł kotek na płotek, się zwinął w kłębuszek?
Kasia, Jakbym widział swoją kocicę i jeszcze parę kotów, które bardzo dobrze znam, chociaż nie są moje. Pomysłowe, swobodne, humorystyczne, cieplutkie (oczywiście teraz o tekście mówię). Nie można się nie uśmiechnąć. A na marginesie to moja teoria jest taka, że kotów nie lubią ludzie, którzy boją się cudzej wolności. Miau:)
Komentarze (38)
Sądzę, że gdyby wróbelek był wielkości kotka, a kotek wróbelka, to byłby... jeden pies. Daje 5.
Jeden pies. Świetne!
Dziękuję DD!
Kurde, przez chwilę myślałem nad jakimś makabrycznym zakończeniem, ale jednak wierszyk jest niewinny do końca. Nic odkrywczego, ale całkiem fajne.
Nie jest niewinny, bo jest o groźnym, morderczym wróbelku!
Ha.
Dziękuję Bóó!
Bardzo mi się podoba ta wersja!
Miło pozytywnie, tak... milutko
Od czasu do czasu, kiedy widzisz że cały świat przecie płonie i tonąc w gównie, miło przeczytać sobie coś tak miłego i niewinnego
5
pozdrawiam
kapelusznik
Świat jest zły, bo tworzą go źli ludzie.
Czym byłoby dobro, gdyby zło nie istniało?
Ruchome piaski też wydają się niewinne...
Dziękuję Kapelusznik!
Nie mam kotka na płotka, więc zgodnie tradycją
wypowiem się adekwatnie o czym nie wiem nic
i wcale mi nie przykro...
Widzę często dwoje takich parchlaków i tam
jest księgarnia, więc czytają książki - koty MCO
oblekając futrem wszystko.
Zadziwiają bywalców księgarni na Francuskiej,
żyjąc pośród bezmiaru wiedzy niby ludzkiej
Pozdrawiam niechcący inaczej :)
Koty są mieszkańcami wielu antykwariatów, czy księgarń.
Gdzieś przy Żelaznej, już nie pamiętam, był sierściuch, który wygrzewał się na książkach.
Ale na nikim nie robił wrażenia.
Bo ciągle spał. :)
Dziękuję Freyka!
Przyjemne do poczytania :)
Dla dzieci +18.
Dziękuję Adelajda!
Taki wierszyczek, bo do wiersza to lata świetlne, ale to już wiesz.
betta "Masz jakiś szczególny powód, dla którego poświecasz jej tyle czasu i jadu?"
po dupie linijką niech się uczy
akwamen tak, miłość do bliźniego i troska o rozwój...
elżunia ty i miłość
betta chyba o rozwój choroby psychicznej i uczulenia na twą mądrość przewielką :) he, he
leciutki jak piórko i lubię rymowanki :)
5 wstawione, pozdrawiam :)
Dziękuję Karola!
Karola nie możesz chwalić, bo Elżunia nie pozwala
Gregor, jak się podoba, to chwalę, a jak się komuś nie podoba, mówi, co myśli :( Pozdrawiam twoje karaluchy :)
Owszem wierszyczek.
Rany, jeszcze w ostatnim dniu przyszłaś, żeby udowodnić swoją wyższość...
Bluźniercza miłość do bliźniego.
Zdeptać.
Zgnoić.
Wyzwać.
Zniszczyć.
Kompletnie nie pojmuję takich osób.
Aisak w jakim ostatnim?! wróci , wróci. znów zniknie na tydzień lub dwa ( nie wnikam na jakich wczasach ;) i wróci ,to nie jest ostatnia sobota hi, hi
akwamen , a może ode mnie się odpieprzyć?
Możesz coś zasugerować, przecież.
Żeby się odwaliła.
Aisak tysiące razy pisałam ci, co powinnaś poprawić i na co zwrócić uwagę, mało tego nie raz poprawiałam ci te ''wiersze'', ale ty widziałaś tylko ingerencje w twoje teksty, brak zachwytu, wszystko inne odbierałaś jako atak. Może kiedyś zrozumiesz, choć wątpię....
A dzisiaj?!!!!!!!
Taki wierszyczek, bo do wiersza to lata świetlne, ale to już wiesz.
Po chója ta złośliwość??????
I to nie jest atak?!!!!
Bo wg mnie jest.
Nie chcę mi się z tobą gadać.
Daj mi spokój.
Nienawidzę atakujących mnie ciągle i ciągle osób.
Po prostu nienawidzę.
Aisak sugeruję, abyś jej przyklasnęła, wychwaliła jaka mondra porada i dobra, zaprosiłą na jeszcze, i jeszcze poszłą pod jej tekst i też namiziała i odwali się od ciebie, bo nie to ją podnieca, rajcuje ją opór i awanturki ;) :)
Aisak to nie złośliwość. To prawda. Do wiersza daleko temu, co napisałaś. Nie wierzysz, zanieś dalej, oddaj pod ocenę na innym portalu. To samo przeczytasz.
Ty na serio masz coś z głową.
:/
Uważasz, że wszyscy wokół, to same półmózgi?
Nie napisałam, że to WIERSZ.
Lecz się i spadaj ode mnie.
Hihi, urocze. ALE: "wlazł kotek na ławkę i zwinął w kłębuszek" - brakuje "się". Może (żeby nie stracić rytmu): wlazł kotek na płotek, się zwinął w kłębuszek?
Tzn, przepraszam - "na ławkę", nie "na płotek", chodziło mi tylko o "się".
Ok, jesień, przeczytam jutro na spokojnie, bo teraz jestem wkurzona.
Dziękuję za zajrzenie.
Szkoda, że kotek zjadł wróbelka. Pozdr)
Nie! To wróbelek zjadł kotka!
Dziękuję maga.
Witam
Miękkie i puszyste rymowanki. I świetna anegdotka z tej kotki.
Pozdrawiam uroczo
Miękkie i puszyste na chłodne wieczory.
Dziękuję pasją.
Taka rymowanka jak dla dzieci.
Kasia, Jakbym widział swoją kocicę i jeszcze parę kotów, które bardzo dobrze znam, chociaż nie są moje. Pomysłowe, swobodne, humorystyczne, cieplutkie (oczywiście teraz o tekście mówię). Nie można się nie uśmiechnąć. A na marginesie to moja teoria jest taka, że kotów nie lubią ludzie, którzy boją się cudzej wolności. Miau:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania