Koty i marzec albo na Planecie Kota
Pani Ewie Włodkowej dedykowane :-)
słoneczny marzec
schowany za krokusy
promiennym kotem
*
listeczkiem w deszczu
kot srebrnej niepogody
patrzy gdy siedzi
*
nadprzejrzysta noc
prześwietlona poświatą
kocich tęczówek
*
kozłek lekarski
jak kocie pobudzenie
nieuciszone
*
śnieżnobiały kot
mroku bojaźliwa myśl
srebrniejący świt
*
wiatr kocio mruczy
bladawy duch kocięcia
krąży po kątach
*
koty a księżyc
marzec grzbiet w kabłąk pręży
na gwiezdnym dachu
*
marca koci płacz
zielnym snem zapachniało
melisą z makiem
*
i kociogłowa
bogini noc też miewa
złotawe oczy
Komentarze (67)
Piękny i ciekawy tekst, podoba mi się, 5, pozdrawiam :-)
:) z kocim mrrauuu :)
Marcowe miniaturki. Takie Kocie haiku.
Pozdrawiam
Koty się bardzo ucieszyły :)
Ewa Włodek świetnie pisze, wątpię że to jej się spodoba.
"Wątpię?" Ewa jest moją Przyjaciółką i była bardzo zadowolona z opisania życia sekretnego Jej kocich domowników. Zresztą ten cykl nie jest taki najnowszy, ponieważ powstał w marcu 2018 roku.
Nie wiem co tu moglo jej się spodobać... Nie wierzę znając jej twórczość w takie bajki.
betti znowu szuka kija hi, hi, hi
betti, a tobie co? Ewę znam od 1993 roku, później straciłyśmy się z oczu aż do roku 2011, gdzie odnalazłyśmy się na "poezji-polskiej pl.".
Proszę cię, nie bądź złośliwa. Z Ewą mam prawie codzienny kontakt. A tobie jeżeli tekst się nie podoba, to napisz wprost, a nie udawaj wszechwiedzącej, ponieważ nią nie jesteś.
Harem Szejka
Myślałam, że jest bardziej roztropna. A to zwyczajnie rozpajedzona, od przypadku do przypadku bita kijkiem w ciemię, kobiecinka.
Znam, powtarzam po raz kolejny, twórczość Ewy Włodek. Była mi wzorem.
Teraz piszesz, że takie głodne kawałki mogły jej się spodobać. Nie wierzę. Twój tekścik jest słaby.
Tekst, twoim zdaniem, jest słaby. Masz niezbywalne prawo by tak sądzić, ale zabraniam ci kategorycznie wycieranie teraz twojej japki nazwiskiem Pani Ewy.
Jak jesteś taka mądra, to proszę, poproś Ją o opinię dotyczącą cyklu, a później mi ją przedstaw. Tu: na forum. Może być w formie linku.
Wow, nie wierzę. Ktoś był dla ciebie wzorem? Nie żartuj. Sama dla siebie jesteś najlepszym wzorem.
Co to znaczy "rozpajedzona" i po jakiemu to?
Po takiemu. Poszukaj sobie w słowniku gwar, to się dowiesz ;)
rozpajedzona betti hi, hi, hi piękne
befana_di_campi ona zazdrości ci takiej znajomości hi, hi, hi. Sama bidulka by chciała hi, hi, hi
Harem Szejka: Ale my z Panią Ewą jesteśmy jak siostry [dosłownie i w przenośni], zob.:
http://www.poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=42516
po czym dwa wierszowane konterfekty Pani Ewy znalazły się później w moim - poświęconym wybranym Twórcom "poezji-polskiej pl." - autorskim tomiku zatytułowanym "Konstelacje" [2016].
A betti jest najprawdopodobniej złośliwa wedle zasady "Oko jego / jej kieby żmija, / Na co spojrzy, to zabija".
befana_di_campi a to bardzo ciekawa znajomość
Tak... ja tam nikogo nie znam.xd
Nie jesteś miła, nie chcesz powiedzieć. Zapytam Lucynkę B. Ona też z Krakowa, to mi powie.
Panią Lucynę Bełtowską, chciałaś powiedzieć. To moja koleżanka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, st. kustosz Muzeum UJ :) W listopadzie napisałam dla Niej recenzję z Katalogu wystawy Jej obrazów oraz zaprezentowanych przy okazji wierszy :)
befana_di_campi zapytaj przy okazji o Elzbietę z Lublina hi, hi, hi
Harem Szejka: Nie, tej pani nie znam :)
befana_di_campi wiem, wspominała mi, bo to z kolei moja przyjaciółka...
befana_di_campi to jest rozpajedzona betti
betti ty i przyjaciółka hi, hi, hi
Harem Szejka ty chcesz oberwac, aż się prosisz. Idź pochwal kwiatuszka, bo się zaplecze...
Piękny wiersz! Jestem pewien, że mój kot byłby pod jego wrażeniem, wygląda na to, że przenika on wiele z jego kociej "duszy".
Sama mam kocią naturę i zresztą koty mnie lubią :)
Kot na pewno...xd
Nie zapominajmy, że o kocie była w nim mowa. Poza tym.koty doceniają to, co dobre.
wicus : o kotach :-) W kocim cyklu jest ich kilka, w tym jeden z nich [Kacperek] w swoim już kocim niebie :)
befana_di_campi To niesamowite! Nie daruję sobie, jeśli nie poznam tych utworów.
wicus : Przecież - na razie - wszystkie zostały wyżej zaprezentowane :)
fajny zbiór. Każdy segment dopracowany; dobra, interesująca poezja.
Bucz ty się nie znasz na poezji, tylko jedna tutaj się zna
Harem Szejka : znać to się na pewno zna, tylko - przypuszczalnie z jakiejś tam zazdrości - tłucze nią zdekoronowany wirus :-D
:)
Befana powinnaś mi podziękować, dzięki mnie zobacz jakie masz zainteresowanie...xd
Zainteresowanie mam i bez twojej łaski :p
Tak? To więcej nie przyjdę. Może inni docenią moje wizyty...
Tylko się przypadkiem nie rozmyśl!
:-D
????
Chyba, że nie będzie komentarzy, wtedy pomogę Ci...choćby ze złośliwości...xd
Spokojnej nocy.
Brak komentarzy dopiero nobilituje. Wiadomo, że ma się wtedy do czynienia z utworem "wybitnym":p
Tak...są tak dobre, że aż tusz z wrażenia wysycha w piórze...xd
Idę spać, bo się dzisiaj napracowalam...xd
Chciałaś powiedzieć: nagęgałam ;) Do bólu swoich oraz cudzych uszu / oczu :p
wierszykotki powinny nosić tytuł >szkice do kociej mruczobzdury<
Słusznie, jak się cierpi na alergie wszelakie ;-)
Tobie zostawiłam chwalenie, co robisz z wielką pasją... Ale gdybym pisała tak, jak Ty, to też bym pewnie wszystkich chwalila, czekając na rewanż. Na szczęście nie muszę...
"Mruczobzdury" - dobre!
Na szczęście - w przeciwieństwie do ciebie - staram się być obiektywnie życzliwa. A że piszę jak piszę, to już wyłącznie moja, nie rozpajedzonych forumowiczek, sprawa.
Jak piszesz, tak Cię oceniam... A prawda, przecież to wybitna poezja...xd. Swoją drogą dziwię się, że Cię Jurek nie nauczył dobrze pisać...mnie na początku dreczyl okropnie, ale jak widać, pewnie talent zobaczył..
Jaki "Jurek", kobiecino? Nie znam żadnego "nauczyciela Jurka"! Kto miał mnie niby uczyć? Sama się (na)uczyłam na poezji polskiej i niemieckiej? O czym ty bredzisz?
A swoje subiektywne oceny, to proszę zachowaj je dla siebie; mnie są one przydatne tyle, ile sprasowane liście leszczyny, gdy w moich dziecięco upłynnionych latach udawały pieniądze podczas zabawy w sklep.
A poważnie: nikt nie ma monopolu na nieomylność, tym bardziej na tzw. hiperpoprawność w tworzeniu. Jesteś zwyczajnie w tym oraz z tym drażniąco śmieszna. Przez co - po dłuższej z tobą wymianie zdań - po prostu nudna ;-)
Grafomania
Zapoznaj się, dobry człowieku, ale zapoznaj dokładnie, co w ogóle znaczy termin "grafomania" :-D
I dziwna sprawa: pierwszy komentarz na forum użytkownik był uprzejmy od razu zamieścić pod "moimi" kotami?
Coś mi tu trąci pacyną, ewentualnie TWA?
No, może się mylę... ???
befana_di_campi grafomania
1. «pisanie utworów literackich przez osoby pozbawione talentu»
2. «bezwartościowe utwory literackie»
befana_di_campi pierwsze co znalazłem Wasze by pomstować za niechciany i zbędny komentarz. Z ciekawości żem wlazł zobaczeć cóżesz to za "krytyk" mnie sądzi. To co napisałem będzie się niestety jątrzyć przez jakiś czas. Nie mniej, jest to krytyka Waszej krytyki i twórczości. Tak samo chciana jak Wasza.
Pavu Afra Ekspert z Wikipedii :p
Pavu Afra "Niemniej" pisze się razem ;)
befana_di_campi raczej używam SJP, wikipedię można sobie dowolnie edytować, ale każdy sądzi po sobie.
befana_di_campi Widzę, że taki z Pani swoisty rzep, a i ja przyczepić się potrafię. Notorycznie popełnia Pani błąd w swoich komentarzach, aż razi po oczach. Cóż chyba jednak mimo wszystko polonistka z Pani żadna. Proszę sobie drapać te moje komentarze, będą się Pani trochę jadzić zapewne, ale cóż, taki to urok wdawania się w pyskówki z gówniarzerią i prób stawiania siebie w roli wielkiego krytyka.
Pavu Afra Komentatorze-autorze, najpierw to proszę sobie zażyć jakiś Amertil czy inny Allertec. Może się pan wreszcie odczepi od tych biednych kotów, a przy okazji skromnej b_d_c?
Już więcej na pańskie zaczepki odpowiadać nie będę; od chorych należy się izolować ;) Szczególnie teraz ;)
befana_di_campi a to ja zacząłem? I czy obraziłem Panią np. się używając niepoprawnie(specjalnie?) zwroty grzecznościowe, czy nazywając chorą?
ups!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania