Kradzież...
Za oknem pada i pada,
przecież jest kwiecień a wiosne niewypada.
Śniegu tyle dziś przybyło,
drzewka,krzewy ośnieżyło.
Gdzie jest słońce,cuż za pora?
Trzeba ją ukraść i wrzucić do wora.
Rach!Pach! I z głowy,
aż nagle zabrakło mi mowy.
Nastało lato,
zgodzisz się z tym dato?
data odpowiada - to nie ten dzień i nie ta godzina,
to wszystko twoja dziecino wina!
- ja chciałam dobrze,
przecież padał śnieg
nie dało się nic zrobić
a to mogło trwać wiek.
Oj dziecino droga,
ja nie zgrywam twego wroga.
Ja ci tylko mówie szczeże:
w żadne kłamstwa nie uwierze!
Komentarze (3)
̶d̶a̶t̶o̶ – tato
̶s̶z̶c̶z̶e̶ż̶e̶ ̶ – szczerze
Smaczne danie wiosenne. Da się zjeść, ale raczej nie zostanie na długo w pamięci.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania