Kradzież...

Za oknem pada i pada,

przecież jest kwiecień a wiosne niewypada.

Śniegu tyle dziś przybyło,

drzewka,krzewy ośnieżyło.

 

Gdzie jest słońce,cuż za pora?

Trzeba ją ukraść i wrzucić do wora.

Rach!Pach! I z głowy,

aż nagle zabrakło mi mowy.

 

Nastało lato,

zgodzisz się z tym dato?

data odpowiada - to nie ten dzień i nie ta godzina,

to wszystko twoja dziecino wina!

 

- ja chciałam dobrze,

przecież padał śnieg

nie dało się nic zrobić

a to mogło trwać wiek.

 

Oj dziecino droga,

ja nie zgrywam twego wroga.

Ja ci tylko mówie szczeże:

w żadne kłamstwa nie uwierze!

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Neurotyk 13.05.2017
    ̶c̶u̶ż̶ – cóż
    ̶d̶a̶t̶o̶ – tato
    ̶s̶z̶c̶z̶e̶ż̶e̶ ̶ – szczerze
  • Pan Buczybór 13.05.2017
    Akurat "dato" to błąd nie jest...
    Smaczne danie wiosenne. Da się zjeść, ale raczej nie zostanie na długo w pamięci.
  • Neurotyk 13.05.2017
    Tak, przeczytałem bez zrozumienia, szybko. Data.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania