Krainy Łąk i Stepów
KRAINY ŁĄK I STEPÓW
gatunek: sny/natura
Pewnego razu zostałem wzięty na granicę dwóch krain. Jasnożółte promienie słońca przedzierały się przez szare chmury, a na horyzoncie były widoczne pomarańczowe, piaskowo-skaliste góry. Po stronie, na której stałem, rozciągała się wielka łąka usiana drzewami i krzewami kwitnącymi na biało, żółto, różowo i pomarańczowo oraz stawami i jeziorami, a na drugiej stronie były tylko pustynniejące łąki i lasy mieszane, a żadnych zbiorników wodnych, ani chociaż jednej rośliny która by kwitła nie mogłem tam znaleźć.
Później kąpałem się w jeziorze, którego brzegi były obficie obsadzone nadwodną i bagienną roślinnością, pośród której żyło mnóstwo ryb i żab w każdym stadium rozwojowym: od ikry bądź skrzeku aż do osobników dorosłych.
Koniec.
Komentarze (3)
Pan to chyba ogrodnik jakiś albo botanik. Wszystkie sny o naturze. Trochę monotonne, jednak niezwykłe. Sam tekst jest urwany. Nie wiemy co, jak, dlaczego. Ma to swoje wady i zalety. Ogólnie jest spoko i 5(-).
Następnym razem może przyśni ci się więcej akcji, ale opis przyrody całkiem dobry. 4
Dzięki za oceny i komentarze. Opowiadania z większą ilością akcji też mam w planach.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania