Krajobraz miasta

A na widoku z góry

Widzę złote łuki

Miasto przykrywają

 

W tle gdzieś jeszcze

Widać odległe szczyty

Zasłonięte przez dwa złote łuki

 

Gdzieś tam jest las

Ale kto zwraca uwagę

Na zieleń, zamiast złota

 

A wychowane nań mózgi

Widząc żółć im znajomą

Pędzą w euforii za złotem

 

Tylko one jeszcze dają im

Zmienić szare bloki na

Piękny świecący uśmiech

 

Bo na widoku na miasto

Widzę dwa złote łuki

Które świat okrywają

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania