Krajobraz miasta
A na widoku z góry
Widzę złote łuki
Miasto przykrywają
W tle gdzieś jeszcze
Widać odległe szczyty
Zasłonięte przez dwa złote łuki
Gdzieś tam jest las
Ale kto zwraca uwagę
Na zieleń, zamiast złota
A wychowane nań mózgi
Widząc żółć im znajomą
Pędzą w euforii za złotem
Tylko one jeszcze dają im
Zmienić szare bloki na
Piękny świecący uśmiech
Bo na widoku na miasto
Widzę dwa złote łuki
Które świat okrywają
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania