krajobrazy

Rozejrzyj się wokół, gdzie wzrok twój sięga?

Gdzie jawi się granica, niczym rozlana wstęga?

Płachta pól wpada w pas lasu,

Niebo ostro odcięte od globu,

I chociaż szukasz, nie wiesz co powiedzieć,

Bo komu?

Jak w słowa marne i płaskie ubrać monument?

Kto go usłyszy i pojmie, tak jak wzrok twój umie?

Suchość drzewa pożarta płomieniem

Ciepłym karesem się zdaje,

Przy mroźnych okowach ciszy niezrozumianej.

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Atral tydzień temu

    Piękny wiersz! Gratuluję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania