Krakelura

siateczka pęknięć na powierzchni wsi. trajektorie.

kłębek splątanych linii. nasze trasy w głąb i po

brzegach. bardzo krótka przerwa — i znowu:

osobny rozdział.

 

kompletna nieznajomość treści, choć wydawało się,

że została przyswojona; wgrana w człowieka.

system rozprężeń, rozlatywań; machina,

której jedyną funkcją

jest jak najlepsze rozpadanie się.

 

symulacja krachu. fobia społeczna niczym

próchniejący płot. obłazi jasnoniebieska farba,

spadają płatki fałszywego nieba.

jesteśmy na wycieczce,

z której przyjdzie się obudzić.

 

biegniemy gdzieś. leżąc w łóżku.

my na językach praprzodków.

plotą się podtekściory, że tacy młodzi, a już!

— pokłuci, w rozmemłanych ciuchach. brzęknący

(za późno wyciągnięta igła).

 

nanoszenie danych. w powietrzu. znaczenie

terenu (cudzym!) ciepłem. to nasz pawlaczyk,

klitka, nieszczelna, jak opakowanie kasety

magnetofonowej (Biesiada Cygańska 1990).

 

za ścianą - inna wiosczyna. gra telewizor.

relacjoniosta sportowy streszcza mecz z wczoraj

"Polacy wręcz wyszarpali zwycięstwo".

 

kurde mać, też by chętnie coś komuś

wyszarpał. ale tak delikatnie i z języczkiem,

aby nie zabolało.

pozwolisz?

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • IgaIga 2 tygodnie temu
    Ostatnia mnie rozczarowała. Odstaje od poprzednich. Tamte są świetne.
  • Florian Konrad 2 tygodnie temu
    jeju- naprawdę? szkoda...
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Hmmm... Chciałam skomentować, ale jakoś mi się myśl zacięła. Dużo niewypowiedzianych wrażeń. Więc zostawiam ślad: tu byłem.
  • Florian Konrad 2 tygodnie temu
    dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania