Kreska pod żuchwą
[Owiń.]
Leżę na oparciu krzesła – ciepły w jednym miejscu.
Podnosisz mnie – sprawdzasz, czy to widać.
Owijasz raz – skóra wie, liczę oddech.
Zaciągasz węzeł za mocno – puszcza szew, nitka zostawia kreskę pod żuchwą.
Wychodzisz – zostawiasz mnie na wieszaku, przeciąg bierze szyję.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania