Kreskówka w prążkach
Gorący lipiec,
żądło wbija się w dziewczęcą niewinność.
Martwe ciało osy opada pod lipowy cień. Przerasta nas i wieje chłodem.
Bezsilni po szyję zatapiamy się w sierpniu.
Miesiączki jak przerzutki podstępne. Gdy rozpędzonych żniw
nie powstrzyma ostrze ani senne mgnienie.
Gdzieś jesień, tak chce nam się siebie. Gdzie w ciąż
dojrzewamy w dręczących myślach.
Zaraz już zima, zaraz zachłyśniemy się trucizną nocy. Tam za
już wiosna wiatrem zadreszczy ciało osy
Komentarze (27)
Nie wiedziałem co napisać to zlepiłem bzdury i mam nadzieję że ktoś się złapie?
A to, zaciekawiłeś siebie sobą. Tak czasem bywa, że nie wiemy co napisać. Ale nie martw się, przyjdzie z czasem wiedza.
jerry Łap naiwnych póki są xD
Łukaszenkow powodzenia xD
jerry Sobie tego życz, ja na to ma wyjebane :)
Łukaszenkow kup sobie luźniejsze buty, to nie będziesz miał odcisków na duzym palcu :)
jerry Powiększ sobie czaszkę, nie będziesz taki ciasny w rozumie:)
Łukaszenkow Baj maleńki :)
jerry skończyła się inteligencja?
Pozdrawiam ciebie Grzegory xD
Łukaszenkow Kolejna paranoja sie udzieliła. Niezdrowa podejrzliwość. Jutro kim będę? Tobą, czy Adminem?
jerry dla mnie jesteś zwykłym złamanym ....m
jerry Wiem że ciasnota umysłu każe tobie to interpretować w złym kierunku, ale nie podążaj za nią xD
Łukaszenkow Bidulku twoje załamanie nad złamanym .....m, jest twoim nieszczęśliwym wypadkiem. Może ci jakiś specjalista pomoże przejść twoją traumę.
jerry Teraz napisałeś idealny komentarz do swego "wybitnego" tekstu. dziękuje za współpracę
To się pewnie stało w Lipcu?
Podczas "wbijania w dziewczęcą niewinność"?
Łukaszenkow bardzo proszę o oklaski :)
A tak w ogóle to lubisz takie jazdy. Jesteś jak pluskwa i szukasz upustu dla swojej samotności. Tylko tyle ci pozostalo z pustego życia. Więc bujaj się, jak ci to sprawia przyjemność.
Nie będę cię już kopać i ranić. Ulżyj sobie maleńki.
jerry Weź może tą męskość na jakimś kiju uwiąż, żeby się prosto zrosła xD
Samotności powiadasz, w tym też tobie nie pomogę
Bardzo spoko tekst.
Mauryc spoko, że tak spoko.
Wiosny nie będzie? Całkiem spoko wiersz. Żniwa i wielka osa. Osa wszędzie, a nie będę ciągnął...
Rok Osa jak koń, każdy widzi. Tylko dwłokiem szarżuje, bo rozumek maleńki...
Wiosnę też wbiłeś xd
Rok pełen os.
Rok tak lubię poinwigilować w kuchni :) Czasem też poimprowizować w smakach.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania