Króciak nr 1 (???)

Poltergeisty najlepiej łapały się na Earl Greya.

Przez miesiąc zostawiała im co noc porcję mocnego naparu, parzonego na przynajmniej pięciu torebkach. Gdy już duchy uzależniły się od napoju, szykowała specjalną herbatkę. Do zwykłej wieczornej filiżanki dodawała kopiatą łyżkę sproszkowanych duchomorów.

Duchy tak potraktowane, nigdy już nie powracały.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • ten ja 12.04.2023
    Dobre!
  • droga_we_mgle 12.04.2023
    Super! Jak ktoś przeczyta pierwsze zdanie, na bank się na nim nie zatrzyma :)
    Pozdrawiam.
  • zsrrknight 12.04.2023
    brzmi jak dobry sposób. Warto wypróbować
  • Marian 12.04.2023
    A w snach? Też nie wracały?
  • MartynaM 12.04.2023
    Skoro piją te duchy, to pewnie też i jedzą... więc jak nawiedzą, to w lodówkach spustoszenie. Tylko trochę wygląda mi to na duchy myszek albo czegoś większego.
  • Akwadar 12.04.2023
    A czym se zasłużyły te duchy na wygnanie?
  • Piotrek P. 1988 12.04.2023
    Poltergeisty, czyli "hałaśliwe duchy". Straszyły i hałasowały, może dodatkowo robiły też co najmniej jedną z tych rzeczy: bałaganiły, niszczyły, kradły. Tak sobie to wyobrażam. Zabawna opowiastka.

    5, pozdrawiam ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania