„Krok w przód ,krokiem w tył”

Nie mam odwagi, na krok kolejny,

sam wiesz, czym to się skończy.

Zagości zmęczenie i obietnic góra, a wtedy,

zlicowane serca pękną w pół,niczym wieniec pnączy.

 

W twych oczach liście więdną,jesień zwiastują,

pochmurne i szare, jak niebo na burzy.

Niegdyś właściwą ,a teraz drogę w tył wskazują,

i krzyczą:przywiązanie nikomu nie służy.

 

Usta twe jedwabnym szalem,na moje zmarznięte,lecz w przeszłości je zamknę.

Rwą się,strzępią , jak z papieru wycięte,

ból odczuwam w zranioną wargę.

 

Lustro wody oblicze Twe wskaże,

aby serce ,nie zapomniało.

Chwil i gestów, których w nadmiarze,

a gdy gotów będę, wróć i przytul śmiało.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • NataliaO 10.10.2016
    Wzruszyłam się, brzmiało jak piękne i do tego bolesne wyznanie uczuć ; Piękny dobór słów ; 5:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania