królestwo arianny-zjednoczenie -księga 2 cz.2

Rozdział lll

Karina leżała na łóżku patrząc w sufit. Od spotkania z Arianną minął miesiąc. Pogrążona w swoich myślach usłyszała trzask i ujrzała blysk. Był on tak ciepły i tak radosny, że mógł pochodzić tylko z jednego miejsca.

-Kraina!

 

Arissa rozejrzała się i objęła się ramionami.

-Zimno. Zimno i pada.

-Dobrze, dobrze chodź już.

-Niby dokąd? Może rozejrzyj się za pałacem Karossy.

-Mamy większy problem. Bestie!

Rzeczywiście. Bestie ich otoczyły i zbliżały się z każdą chwilą. Już miały zaatakować gdy rozległ się głos.

-Zostawić ich! Już!

Bestie stanęły ogłupiałe.

-Natychmiast!!!

Bestiom wrzask królowej dał do zrozumienia, że zdenerwowały swoją panią, a wiedziały, że tego lepiej nie robić. Szybko rozstąpiły się robiąc przejście Karossie i Karinie.

-Nic im nie jest, mamo?

-Spokojnie, są cali.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania