Kroniki Ashi

Na początku była Nicość — władca władców, początek początków.

Królowała światem nie krótko i nie długo, lecz wystarczająco.

Z niej samej bowiem wydobyła się inna królowa — Ashi,

która przerwała nić władzy Nicości

i zapoczątkowała królestwo życia.

Na początku namalowała kosmos i niebo,

a ze swoich łez stworzyła gwiazdy.

Następnie stworzyła Słowo,

które stało się życiem,

a życie stało się ziemią.

Była ona z kamieni i ziemi.

Ashi nie chciała zostawić świata pustego,

więc stworzyła Naturę — małą wróżkę,

która miała dopełnić Słowo,

które stało się ziemią.

I sama Ashi odeszła, pozostawiając świat.

Ziemia zaczęła żyć:

kamień i ziemia zamieniły się w lasy, trawy i zwierzęta,

a największym cudem byli ludzie.

Byli oni bowiem oddani Ashi i Naturze

do ostatniej kropli istnienia.

Lecz szczęście nie trwało wiecznie.

Bez władzy wszystko zaczęło popadać w chaos,

który stał się tak wielki,

że przerodził się w istotę —

samego Władcę Chaosu.

Zwykła wróżka Natury ani ludzie

nie mogli go pokonać,

więc mu się poddali.

Ziemia zaczęła umierać:

lawa, ogień i ciemność rozlewały się po świecie.

Lecz to wciąż było Chaosowi za mało.

Zaczął majstrować przy snach ludzi

i odnalazł coś najpotężniejszego —

moc, która pozwoliła mu stworzyć Śmierć.

Ten ruch obudził Ashi,

która zareagowała inaczej,

niż ludzie mogli się spodziewać.

Na ziemię zesłała swoją córkę — Luri,

boginię o złotych włosach,

białej sukni

i oczach złotych niczym słońce.

Luri zeszła na ziemię,

aby rozprawić się z Chaosem.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania