Lubię się czuć magicznie. Nic wtedy nie muszę. Tak jak dziś. Naprawiłem rano oponę i mam wolne. Mam czerwone wino i mnóstwo czasu do roztrwonienia. Idealny dzień.
Zenza↔Skoro opowiadający jest w tęczówce kociego oka" razem ze wszechświatem, to nic dziwnego, że odczuwa magiczne przeżycia oraz rozmyślania i utożsamienie, stojąc na drodze, będącej w owym oku.
Też bym odczuwał. Jest obserwowanym i obserwatorem, równocześnie. Bilokacja jakby. A tytuł brzmi prawie jak "Krótka historia... czasu"↔Chociaż "dziwne teksty są z reguły mniej poczytalne,
bo przeważnie – choć nie zawsze – lubimy czytać, w takim stylu, jakim sami piszemy:)↔Pozdrawiam😀:)
Przeczytałem trzy rozdziały. Akcja toczy się wartko. Brakuje mi warstwy opisowej. Jak wygląda otoczenie, bohaterowie, a nawet mile widziane szczegóły w opisach.
Akcja idzie tak:
1. Wewnętrzne rozterki Trevora.
2. Dialogi z NPCami
3. Wewnętrzne rozterki
I tak na przemian. Ok. Jakby były jeszcze opisy to byłby komplet.
To jest takie trio:
1. Emocje bohatera
2. Dialogi
3. Opisy
Niektórzy, na przykład Joan Tiger, opisują emocje wielu postaci ze swojego tekstu. No, przynajmniej dwu, trzech.
Zenza A to bardzo istotne? Chyba nie. Po co opisywać coś, co nie ma większego znaczenia? Trochę zmieniłam, bo wcześniej były takie opisy, ale otrzymałam poradę, że jest to zbędne. Niestety wszystkim nie da się dogodzić.😉
Komentarze (14)
Wiele zaczarowanych krain w zasięgu eksploracji.
Lubię się czuć magicznie. Nic wtedy nie muszę. Tak jak dziś. Naprawiłem rano oponę i mam wolne. Mam czerwone wino i mnóstwo czasu do roztrwonienia. Idealny dzień.
Stereo co sądzisz o takich tekstach? Czy jest to interesujące? Jestem ciekaw Twojej opinii.
Zenza, Niepospolite, dobra baśń, ale dla mnie to baśń, nie znaczy że dla wszystkich.
stereo_dream-dolby-C tak ma być.
Zenza↔Skoro opowiadający jest w tęczówce kociego oka" razem ze wszechświatem, to nic dziwnego, że odczuwa magiczne przeżycia oraz rozmyślania i utożsamienie, stojąc na drodze, będącej w owym oku.
Też bym odczuwał. Jest obserwowanym i obserwatorem, równocześnie. Bilokacja jakby. A tytuł brzmi prawie jak "Krótka historia... czasu"↔Chociaż "dziwne teksty są z reguły mniej poczytalne,
bo przeważnie – choć nie zawsze – lubimy czytać, w takim stylu, jakim sami piszemy:)↔Pozdrawiam😀:)
Niepowtarzalny Styl z Opowi do jutrzejszej północy przyjmuje chętnych śmiałków do wspólnych zabaw i prozo-poetyckich kawałków!
Pisać! Pisać! Pisać!
Bo w dziób!
Lubię TWOJE komentarze. Zajrzyj do mojego ukojenia. Akcja od 3 części. Chciałabym poznać twoją oponie
Przepraszam, tu części inne. Zacznij od1
Przeczytałem trzy rozdziały. Akcja toczy się wartko. Brakuje mi warstwy opisowej. Jak wygląda otoczenie, bohaterowie, a nawet mile widziane szczegóły w opisach.
Akcja idzie tak:
1. Wewnętrzne rozterki Trevora.
2. Dialogi z NPCami
3. Wewnętrzne rozterki
I tak na przemian. Ok. Jakby były jeszcze opisy to byłby komplet.
To jest takie trio:
1. Emocje bohatera
2. Dialogi
3. Opisy
Niektórzy, na przykład Joan Tiger, opisują emocje wielu postaci ze swojego tekstu. No, przynajmniej dwu, trzech.
Zenza Emocji opisałam, ile uznałam za słuszne. W całym tekście nie jest ich mało, więc nie do k9nca zgodzę się z komentarzem. Ale dzięki.
Emocji jest dużo. Nie ma opisów krajobrazu.
Zenza A to bardzo istotne? Chyba nie. Po co opisywać coś, co nie ma większego znaczenia? Trochę zmieniłam, bo wcześniej były takie opisy, ale otrzymałam poradę, że jest to zbędne. Niestety wszystkim nie da się dogodzić.😉
Ok. Pozdro ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania