"Hormon działał wspaniale - lisek rósł jak drożdżach: po trzech tygodniach mięśnie jego były wielkie, sprężyste i piękne. Ale z każdą zastosowaną dawką rósł też i wydłużał się liskowy język, który po jakimś czasie zrobił się tak długi i gruby, że Lisek zmuszony był odstawić cudowny spray, i napisał do USA reklamację." - niby dwa zdania, ale od" ale" bym nie zaczynał. Przed drożdżami zjadłeś "na".
"– Nic nie zrobisz, Lisku, musisz teraz tak żyć – odpowiedziała mu smutno Babcia Pimpusiowa, która przechodziła akurat koło jego domu i słyszała jego słowa, gdyż jedno z okien liskowego salonu było otwarte na oścież." - jego domu, jego słowa. Zbyt dokładnie.
Komentarze (2)
"Hormon działał wspaniale - lisek rósł jak drożdżach: po trzech tygodniach mięśnie jego były wielkie, sprężyste i piękne. Ale z każdą zastosowaną dawką rósł też i wydłużał się liskowy język, który po jakimś czasie zrobił się tak długi i gruby, że Lisek zmuszony był odstawić cudowny spray, i napisał do USA reklamację." - niby dwa zdania, ale od" ale" bym nie zaczynał. Przed drożdżami zjadłeś "na".
"– Nic nie zrobisz, Lisku, musisz teraz tak żyć – odpowiedziała mu smutno Babcia Pimpusiowa, która przechodziła akurat koło jego domu i słyszała jego słowa, gdyż jedno z okien liskowego salonu było otwarte na oścież." - jego domu, jego słowa. Zbyt dokładnie.
To takie se. Może być, ale nie urywa.
Canulasie, jutro odpiszę, bo już nie mam siły. Ja wolę liska od prosiaczka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania