Krótka opowiastka o lwach, witaminach i koszeniu

0. -Gdzie kosiarka?

-Po co ci teraz kosiarka?

-Potrzebna.

1. Smagnięcie ciszy odbiło się echem pośród błędnego zgiełku godziny czternastej. Było to jak huk gromu i choć następowało zawsze, nieodmiennie wprawiało w zdumienie.

Jedna krótka chwila czystej nieskrępowanej bezdźwięczności. A potem dżungla znów wracała do życia.

2. Pustelnik dokarmiał lwy i to bynajmniej nie sobą, jak mogłoby się wydawać. Próbował im narzucić zdrowe nawyki żywienia, co wcale nie było łatwe, gdyż lwy nie rozumiały koncepcji witamin.

Jednak nie przeszkadzały im one wcale jeśli starannie opakowano je w martwą antylopę.

3. „Nie powinien pan mieszkać na pustyni?”, pomyślał ktoś.

Pustelnik odwrócił się i ze zdumieniem ujrzał przed sobą dziwnego mężczyznę. Nie słyszał jak nadchodził.

-Dlaczego miałbym mieszkać na pustyni?

„Nie od tego pochodzi słowo pustelnik?”, spod ciemnych okularów przybysza napłynęło kolejne pytanie.

4. -Do czego?

-Do koszenia.

-Koszenia czego?

5. Należy w tym punkcie wskazać pewną nieścisłość. Otóż lwy nie żyją w dżunglach. Są genetycznie uwarunkowane do życia na sawannach. Podobnie antylopy.

Jednak pustelnicy są genetycznie ukształtowani do życia na pustyniach lub w górskich ostępach. A mimo to jeden przydarzył się w dżungli.

6. -To byłby raczej pustynnik -zauważył pustelnik.

„A może pustylnik?”, pomyślał mężczyzna w białych futrach.

-A co pan tu w ogóle robi? To terytorium mojej samotności.

„Głównie rozmyślam.

7. Sałata jest na przykład genetycznie ukształtowana do znajdowania się w żołądku innych zwierząt. Co nie oznacza automatycznie, że posiada ona również zdolności do przetrwania w takim żołądku.

Uczeni wciąż głowią się nad tym, dlaczego w takim razie nie nauczyła się jeszcze uciekać, gdy słyszy złowrogie kicanie.

8. -Można spytać na jaki temat? - dżungstelnik czuł, że jest w tej chwili odpowiedzialny za podtrzymanie konwersacji.

„Różnie”, odmyślał mężczyzna w ciemnych okularach. „W tej chwili głównie o zdrowym odżywianiu.”

-O! - ucieszył się dżungstelnik. -To zupełnie tak jak ja!

„Rozmyślam właśnie, czy zdrowe odżywianie zwiększa prawdopodobieństwo ucieczki przed wygłodniałym lwem.”

9. Są też istoty, których nie ukształtowała genetyka ani nawet natura. Stworzone ze słów, wiary a być może również myśli. Są genetycznie uwarunkowane do absolutnie niczego.

Za to samo istnienie ukształtowało je do wszystkiego co możliwe.

„To wiara.”

„To myśli.”

„A może słowa?”

„To coś pośrodku.”

„Jak prawda?”

„Bardziej jak pestka awokado.”

10. Mężczyzna w białych futrach gdzieś zniknął, tymczasem dżungstelnik usłyszał za sobą donośny ryk. Błyskawicznie wdrapał się na drzewo, co stanowiło o przewadze dżungli nad pustynią. Spędził na nim dwa dni po czym doznał oświecenia.

Natomiast lwy nie dostały więcej witamin.

11. -Nudy.

-Ostrzem?

-Ostrzem humoru.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania