krótka proza (więcej wyczytasz między wierszami)
pewnego razu świnka Balbinka rzekła do swego przyjaciela Marcela
- słuchaj Marcel, podobno ludzie to nas chodują, karmią, opiekują się nami żeby nas później zabić i zjeść.
na to Marcel który był bardzo wykształconym i rozsądnym warchlakiem
- oj Balbina, ty i te twoje teorie spiskowe ......
Komentarze (9)
Czy aby na pewno "chodują"?
tak - chodują
nie - hodują
ale to myślący
zrozumią dlaczego
c przed hodują dodałem
Aha.
aha zyzolu aha
kam weru
macha
Między wierszami pokazałeś, że świnki oczytane i mądre bywają bardziej niezorientowane, niż te, które nawet nie znają ortografii, a za to łażą po sąsiadkach, plotkują i słuchają plotek:))
ty! - trzy cztery!
3 ci w 4
4 to tam
gdzie się
kończą plery
a 3 to
to to
co z drugi strony
ha ha
alem nawiedzony
wykształenie = zniekształacenie
bywa tak czasami
dlategom szkuł
nie kończył
bom kciał
być gupi
udało mi się!
dumnym aż
do trumny
cieszy mnie
wesoła minka
i żeś poco
jak blądynka
jurz myślałam
rze hcesz żec
rze głupota -
babska żecz
teraz wiem
rze po połofie
- hłop i baba -
pstro w ih głofie
- łatwo tak zniekształcać słówka
to nie żadna łamigłówka
i wiem o czym myślisz nocą:
pisać dobrze? po co? po co?
po co w głowie myśl ma brykać?
nikt niczego nie chce czytać!
lepiej pośmiać się nad słowem,
rozweselić smutną głowę!
Trzy Cztery
o to, to to
o to loto
by radować
się głupotą
by idiotą
być od święta
w dni powszednie
w nocy, we dnie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania