Wow, Neurotyku... Cóż ta jedynka znaczy? Czyżbyś miał jakiegoś fana szczególnego, czy znowu wprowadziłeś ten dziwny system oceniania? Jak dla mnie dużo lepszy ten utwór, dam czwóreczkę, ale taką trochę słabszą, taką spływajacą po pniu...
Pozdrawiam.
Neurotyk aha... przyznaję, nie wpadłabym na taką ekscentryczność. No, ale przyjmuję, w końcu niektórzy uszy obcinali ;) A co do samokrytyki: mógłbyś rozwinąć tę myśl jedynkową?
Neurotyk rozumiem zamysł, nie rozumiem co oceniłeś tą jedynką - pomysł? Warsztat? A nie jest to trochę forma kokieterii czytelnika? A może chcesz ze mnie ( odbiorcy zrobić głupca)? Neurotyku, teraz poproszę o szersze rozwinięcie tejże zdumiewającej w pewnym sensie samokrytyki.
Komentarze (12)
Wow, Neurotyku... Cóż ta jedynka znaczy? Czyżbyś miał jakiegoś fana szczególnego, czy znowu wprowadziłeś ten dziwny system oceniania? Jak dla mnie dużo lepszy ten utwór, dam czwóreczkę, ale taką trochę słabszą, taką spływajacą po pniu...
Pozdrawiam.
Sam postawiłem tę jedynkę – w ramach automotywacji i samokrytyki :)
Neurotyk aha... przyznaję, nie wpadłabym na taką ekscentryczność. No, ale przyjmuję, w końcu niektórzy uszy obcinali ;) A co do samokrytyki: mógłbyś rozwinąć tę myśl jedynkową?
Violet, po prostu po publikacji skrytykowałem mój wiersz dając temu wyraz w formie jedynki.
Neurotyk rozumiem zamysł, nie rozumiem co oceniłeś tą jedynką - pomysł? Warsztat? A nie jest to trochę forma kokieterii czytelnika? A może chcesz ze mnie ( odbiorcy zrobić głupca)? Neurotyku, teraz poproszę o szersze rozwinięcie tejże zdumiewającej w pewnym sensie samokrytyki.
Violet, wkurzyłem się na to coś i dałem temu pałę. Autor nie może ocenić swojego utworu?:)
Neurotyk A może?
Violet może:)
Neurotyk A więc sztuka dla sztuki?
Violet nie, dlaczego? Oceniłem swój utwór :)
Spływająca ślina, fuj, fuj, fuj...
Trochę Adam i Ewa w sosie ze śliny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania