Krótki wiersz o jesieni

Pokrywa ze szronu na rdzawym warkoczu

Nie drgnie ani chwili, gdy mrużysz swe oczy

A jesień spod rzęs wychyla dłonie

By chłodnym palcem chmury podrażnić

I wtedy krople po cichu spadną

Na parapety

Głowę

I trawnik

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Krytyk 12.01.2017

    W sumie dziwne, takie chwilowe, błędów nie ma. Trzy, bo głębszego sensu nie zauważyłem.

  • Neurotyk 13.01.2017

    Trochę przemetaforowane, ale lepsze od poprzedniego wiersza. Lepsze, bo byłaś bliżej uchwycenia myśli.

  • Niemampojecia96 13.01.2017

    i skronie

    (bym tak dodała, zakończyła. nie wiem. samoistnie mi podpasowało.

  • Pan Buczybór 13.01.2017

    Zardzewiałe są twoje wiersze. 5

  • KarolaKorman 13.01.2017

    Faktycznie te metafory sprawiają, że trudno uchwycić sens

  • Valescez 26.01.2017

    Krótkie wiersze to dobra sprawa, bo się przynajmniej nie zmęczę. 5

  • Pasja 08.02.2017

    Jesień życia, rdza jest oznaką starości, tutaj przedstawia młodość którą na starosc pokrywa szron. Mnie się podoba. 5. Pozdrawiam

  • ówczesny 29.07.2017

    Piękne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania