D4wid fachowo takie konstrukcje nazywa się okruchem poetyckim, niemniej tu jakieś to naiwne, banalne, choć temat ciężki. Ten kontrast za bardzo wali po oczach. Nie dopracowałeś. Zbyt szybko chciałeś wystawić...
Dla mnie takie końcowe uderzenie musi mieć podwalinę choćby ze szczątkowego połączenia. Lubię takie akcenty, ale muszą z czegoś wynikać.
Nie umiem tutaj tych połączeń dostrzec, cho się zaczyna ok.
Nie oceniam.
Nie umiem.
Co do wiersza - końcowy wers dość grubo ciosany.
Jakby... niezgrabnie. W dodatku, trąci jaką sentymentalnością. I też, niezupełnie podoba mi się dosłowność tego wiersza.
Nie kupuję.
Ale czytam, wciąż Ciebie. I widzę, że tu już sentymentalności mniej, mniej rozwleczone. To na plus.
Komentarze (9)
Kicha do n-tej potęgi
Nie jest to wiersz!
D4wid fachowo takie konstrukcje nazywa się okruchem poetyckim, niemniej tu jakieś to naiwne, banalne, choć temat ciężki. Ten kontrast za bardzo wali po oczach. Nie dopracowałeś. Zbyt szybko chciałeś wystawić...
nie ludzie tylko komuniści powinni być. wtedy byłby to prawdziwy wiersz
Śmiechłam.
Dla mnie takie końcowe uderzenie musi mieć podwalinę choćby ze szczątkowego połączenia. Lubię takie akcenty, ale muszą z czegoś wynikać.
Nie umiem tutaj tych połączeń dostrzec, cho się zaczyna ok.
Nie oceniam.
Nie umiem.
Co do wiersza - końcowy wers dość grubo ciosany.
Jakby... niezgrabnie. W dodatku, trąci jaką sentymentalnością. I też, niezupełnie podoba mi się dosłowność tego wiersza.
Nie kupuję.
Ale czytam, wciąż Ciebie. I widzę, że tu już sentymentalności mniej, mniej rozwleczone. To na plus.
To nie jest wiersz
Dobra, jeśli nie wiersz, to co to jest według ciebie, David?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania