Walka
Pochmurne krucze konie
Pędzą na szachownicy
W poszukiwaniu jasności
Pionki wyłapują
Szlachetny blask w oczach
Niewinne rumieńce policzków
Onieśmielenia chwil
By na zawsze zamknąć je
W czarnych wieżach otchłani
Po zmroku ofiarują
Swoją zdobycz
Władzom monarchii
By ci napełnieni pychą
Zarazili ślepą ciemnością
Resztę światła
Komentarze (3)
Catrina↔Fajny byłby teledysk, na kanwie tego pomysłu. Ech... nie będzie tak źle.
Są i będą zawsze→jasne kwadraty także tworzące szachownice:)↔Pozdrawiam😊
Pomimo wszystko mam też nadzieję że dobro zwycięży 🙂 dziękuję bardzo za komentarz
Dużo nieusprawiedliwionego patosu, Błędy logiczne, gramatyczne a trzecia strofa fatalna. Jeśli monarcha w lp to w kolejnym wersie nie może być "ci".
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania