"Kruki nad polem pszenicy" - Vincent van Gogh

żadna z trzech dróg nie odwiedzie mnie od podążania za krukami

 

dokąd lecą i czy w ogóle lecą

skoro wisząc nad polem pszenicy

zdają się być cięższe od burzowych chmur

tak samo skłębione

czarne jak myśli w mojej głowie

 

kraczą niewypowiedziane

zastygłe w wystiudowanej pozie

nad pszenicą

jak ręka z nożem nad chlebem

nim postawi znak krzyża

i rozpłata jego ciało by zaspokoić głód

 

pszenica złoci się

kusi spokojem który mógłby przyjść gdyby domalować kłosów

oddać im tło horyzont

i wszystko co wokół

co nie zmieściło się w strachu który w sobie noszę

 

odkąd dokąd jestem ja

i czy to moja dłoń sięgnęła po broń

może to któreś z nich

pole kruk albo kłos

może głos

który też chciał odejść

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania