kryptonim Estera
nie zabiła muchy a nawet komara
stroniła od manicure SB paznokci
mrużyła oczy na krwawe widoki
po wielu latach pilnej inwigilacji
setkach anonimowych donosów
fabrykowaniu zeznań świadków
zmyślnym rozkochiwaniu w sobie
figurantów z opornikiem w klapie
i łapaniu ich w siatkę... na motyle
osiągnęła słuszny wiek emerytalny
porzuciła z żalem pion operacyjny
w Departamencie III MSW PRL
dziś bawi wnuki i opowiada bajki
o groźnym wilku którym nie była
z tą samą nabytą smykałką łgarza
choć na sumieniu ma wiele śmierci
i ciągnie się za nią dorobek życia
unosi czoło jakby nic się nie stało
Komentarze (1)
O, jaka miła, starsza Pani...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania