Ten wiersz do mnie nie trafił Dygresjo.
Za dużo w nim strzelistych metafor, które zakłócają odbiór.
Krzyki orłów, kaskady, łzy, rozdarcia chmur, skrzenia kryształów...
Jest tu tyle poetyckiej emfazy, że mam zwyczajnie przesyt.
Rozumiem i absolutnie nie mogę mieć za złe :) Nawet nie będę bronić tego wiersza, bo...wiem, że pozostawia wiele do życzenia- jak emocje, którym czasem trzeba dać upust. Ale...już niekoniecznie się nimi dzielić :D
Dziękuję Ci, szczerze :)
Szczodry jesteś w ocenie :) Ja o swojej pisaninie mam dużo mniej pochlebne zdanie, a takie "perełki" tylko je potwierdzają. Jakby tu napisać, żeby za dużo nie powiedzieć...Czasem sentymenty biorą górę nad trzeźwym osądem ;)
I nie, nie chcę się usprawiedliwiać- spojrzałem teraz na pewną część swojej "twórczości" świeżym okiem. To cenne doświadczenie. I niezupełnie poetyckie...
Doceniam- i od teraz to wiem...
Nigdy nie traktowałam swojego pisania poważnie. Mam do niego, jak i do siebie, spory dystans.
Dlatego cenię sobie szczerość.
Zapewne nie uniknę kolejnej wpadki, jak mnie najdzie na wiwisekcję, ale przynajmniej dwa razy się zastanowię przed publikacją :)
Dla mnie ten erotyk jest zbyt wyrazisty. Jako facet inaczej chyba bym to zapisał ale może na różnicy płci to polega? Wiersz jest bardzo dobry ale czuję subiektywnie: jakoś tak :)
Bardzo zgrabna i wdzięczna jest Twoja wersja :) Ale...Twoja :) Piszę emocjami, stąd taki, a nie inny zapis. Co nie znaczy, że nie powinnam nad nim popracować. Tego orła z pewnością uciszę.
Dziękuję i pozdrawiam :)
Komentarze (17)
Ten wiersz do mnie nie trafił Dygresjo.
Za dużo w nim strzelistych metafor, które zakłócają odbiór.
Krzyki orłów, kaskady, łzy, rozdarcia chmur, skrzenia kryształów...
Jest tu tyle poetyckiej emfazy, że mam zwyczajnie przesyt.
Rozumiem i absolutnie nie mogę mieć za złe :) Nawet nie będę bronić tego wiersza, bo...wiem, że pozostawia wiele do życzenia- jak emocje, którym czasem trzeba dać upust. Ale...już niekoniecznie się nimi dzielić :D
Dziękuję Ci, szczerze :)
dygresja Tu widać kunszt i talent.
Tylko zwyczajnie przegięłaś, próbując nakreślić tło poetyckie.
pansowa
Szczodry jesteś w ocenie :) Ja o swojej pisaninie mam dużo mniej pochlebne zdanie, a takie "perełki" tylko je potwierdzają. Jakby tu napisać, żeby za dużo nie powiedzieć...Czasem sentymenty biorą górę nad trzeźwym osądem ;)
I nie, nie chcę się usprawiedliwiać- spojrzałem teraz na pewną część swojej "twórczości" świeżym okiem. To cenne doświadczenie. I niezupełnie poetyckie...
dygresja Ja z reguły lubię Twoje pisanie o czym wiesz.
Ale nie jestem bezkrytyczny choć na pewno nie obiektywny.
To kwestia mojego gustu i odbioru.
pansowa
Doceniam- i od teraz to wiem...
Nigdy nie traktowałam swojego pisania poważnie. Mam do niego, jak i do siebie, spory dystans.
Dlatego cenię sobie szczerość.
Zapewne nie uniknę kolejnej wpadki, jak mnie najdzie na wiwisekcję, ale przynajmniej dwa razy się zastanowię przed publikacją :)
dygresja Gdzie tu wiwisekcja Twojej osoby?
Od tego to mamy portalowych specjalistów :)
Ja oceniłem tylko wiersz.
pansowa
Ups...Sam widzisz- wciąż się (opornie) uczę. Pobędę, poczytam i się ogarnę w realiach portalu. A da się? ;)
To dobrze...
Bardzo dobry wiersz, wyrazisty i obrazowy. Jakby skarga do Boga za ból... 5
Z drugiej strofy wyrzuć: krzykiem orła i podobnych łzom. Bez tych zwrotów wiersz też przemawia. Jest dobry - pozdrawiam.
Ten krzyk orła i nie jakoś "skrzeczał", a teraz mam pewność, że rzeczywiście fałszuje :)
Dziękuję i pozdrawiam :)
Kikimora, nie - krzykiem orła, niech zostanie, fajny ma wydźwięk... podobnych łzom, można usunąć, bo niżej jest płacz - wymowny.
Kiedy pisałam ten wiersz orzeł jakoś sam się napatoczył, ale nie jestem do niego zbytnio przywiązana.
Jeszcze pomyślę, czy go puścić wolno :)
Dla mnie ten erotyk jest zbyt wyrazisty. Jako facet inaczej chyba bym to zapisał ale może na różnicy płci to polega? Wiersz jest bardzo dobry ale czuję subiektywnie: jakoś tak :)
Myślę, że płeć ma tutaj zasadnicze znaczenie :) Mężczyźni rzadko bywają infantylni ;))
„krzykiem orła drży wtedy powietrze
w rozdarciach chmur rozszczepia się światło” to trochę słabe jak na moje oko a gdyby
„ sięgam szczytu za każdym razem
kiedy jak bóg
zstępujesz w mgielną dolinę
zawracasz wtedy bieg strumienia
a powietrze drży
gdy w chmurach rozszczepia się światło
i skrzą się wtedy
we łzach górskich kryształów
moje spojrzenia
nie ja nie płaczę
spływam tylko kaskadą
szukając twoich rąk”
No i pojechałem niechcący po całości :)
Tego krzyku orla to, jeśli miałoby coś tu zagrać to raczej bym nie zatrzymywał.
Jest tu potencjał, ale wiersz moim zdaniem trzeba by dopracować (niekoniecznie idąc za moimi radami).
Kłaniam się
Bardzo zgrabna i wdzięczna jest Twoja wersja :) Ale...Twoja :) Piszę emocjami, stąd taki, a nie inny zapis. Co nie znaczy, że nie powinnam nad nim popracować. Tego orła z pewnością uciszę.
Dziękuję i pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania