Kryształ soli

Kiedy nić — jak wahadło —

dźwiga ciężar

na ostatnim włosie

szpulki czasu.

 

Koniec i początek

zawija się, odwija —

 

śmierć i życie

zatapia w jednej łzie.

 

Sól na ciele —

duch dotyka człowieka.

Po obu stronach — ból,

matczyny płacz.

 

Kropla.

Śmierć.

Wdech.

 

Macie — jej dziecko,

z miłości.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Marzena 3 miesiące temu
    Nie wiem czy temat nie pasuje do Ciebie, czy może ty nie ogarniasz innej formy wiersza. Ale nie żeby było tragicznie, przecież możemy być zmienni ale jakoś mi nie pasuje Ty i ten wiersz powyżej:)
  • Tkors 3 miesiące temu
    To dla taty który nagle odszedł..tragicznie
  • Marzena 3 miesiące temu
    Tkors rozumiem intencje ale... nie muszę ich znać.
  • Tkors 3 miesiące temu
    Marzena jasne

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania