Kryształ wymiarów cz.1
Było już dobrze po dwudziestej trzeciej. Alex nadaj imprezował u swojego przyjaciela na urodzinach, zapominając tym samym o tym, że jutro idzie do szkoły. Taka zabawa sprawiała, że czas płynął szybciej.Kiedy spojrzał na zegarek wreszcie oprzytomniał.
- Cholera, już prawie północ a jutro do szkoły - chłopiec nie mógł uwierzyć, że stracił rachubę czasu.
Biegiem pożegnał się ze wszystkimi i pośpieszył do domu. Na jego nieszczęście na zewnątrz, biorąc pod uwagę że był grudzień panowała paskudna pogoda. Na dodatek chłopiec jechał na rowerze, a jego dom znajdował się ze pięć kilometrów stąd. Nagle zaczął padać śnieg i zerwał się porywisty wiatr.
- No jak na złość - powtarzał Alex.
W tej chwili wjechał do lasu. O tej godzinie było to miejsce jak z koszmaru. Chociaż chłopiec na co dzień był dzielny i odważny to jednak teraz cały się trząsł. W lesie szosa zmieniała się w żwirówkę by za nim ponownie zmienić się w szosę. Alex był jednak dobrej myśli. Uważnie omijał wszelkie przeszkody a, ponieważ miał przednie światło wszystko widział. Po piętnastu minutach w oddali widać było koniec lasu co bardzo ucieszyło chłopca. Wtedy jego szczęście zmieniło się w strach. Na drogę wybiegł szary wilk. Alex o mało nie spadł z roweru. Powoli zaczął się cofać co wilk zauważył od razu i zaczął biec w kierunku chłopca. Alex był przerażony na tyle że nie potrafił jechać dalej i przewrócił się.
- Powiedz mi kim ja jestem że przede mną chcesz uciekać? - dało się usłyszeć.
- Kto to powiedział? - spytał Alex.
- Ja - odpowiedział głos.
Kiedy Alex spojrzał na wilka nie mógł uwierzyć. To on przemówił do niego.
- Wilku czy to ty do mnie mówiłeś? - jeszcze raz spytał.
- Tak to ja - odpowiedział wilk. - Nie wiem jednak czemu mnie się boisz?
- Przecież to proste - odparł chłopiec. - Jesteś wilkiem.
- Rozumiem ale nie bój się mnie, bo już czas. - odparł wilk. - Tak w ogóle jestem Krif.
- O co chodzi? - spytał chłopiec.
- To ty nie wiesz? - wilk spojrzał na chłopca.
- Ale czego nie wiem? - chłopiec poczuł się zakłopotany.
- Więc Izabela ci tego nie powiedziała - stwierdził wilk.
- Czy ja się do wiem o co ci chodzi?! - wrzasnął Alex.
- W twoim ciele ukryty jest kryształ który pozwala na teleportację między wymiarową. - Odparł wilk. -Musimy go otworzyć za pomocą klucza który znajduje się w twoim domu.
- I co to tyle? - Alex zaśmiał się.
- Tak - powiedział wilk.
- Fajna bajeczka ale muszę spadać bo rodzice mi dadzą mi szlaban na gry komputerowe. - powiedział Alex po czym odjechał.
- Nie masz dokąd wracać oni już o tobie wiedzą - krzyknął wilk.
Gdy Alex wrócił do domu drzwi były otwarte więc chłopiec trochę się zaniepokoił. Wszedł do środka i o mało nie zemdlał. Na podłodze w korytarzu leżeli jego rodzice cali zakrwawieni z poderżniętymi gardłami.
- Jak to mogło się stać! - krzyknął chłopiec i wybuchł płaczem. - On miał rację, ten wilk mówił prawdę. - Muszę go znaleźć - chłopiec wsiadł na rower i pojechał do lasu.
- I co teraz mi wierzysz? -spytał wilk.
- Tak - chłopiec był zrozpaczony.
- Oni o tobie wiedzą skoro uśmiercili twoich rodziców tak szybko. - stwierdził wilk.
- O kim mówisz? - spytał chłopiec.
- To Lordowie. - odpowiedział wilk. - Pochodzą z rożnych wymiarów ale połączyli siły by znaleźć kryształ wymiarów.
- Chyba wiem gdzie może być. - odpowiedział Alex.
- Dobrze ruszajmy do twojego domu zanim oni znajdą go pierwsi. - powiedział wilk. - Wsiadaj mi na grzbiet.
- Przecież jesteś zwykłym wilkiem. - Alex zdziwił się na polecenie Krifa.
Wtedy z jego łap zaczęły buchać płomienie a on wzniósł się do góry.
- Tak naprawdę jestem robotem z przyszłości zaprogramowanym by cię chronić. - odpowiedział wilk. - To jak, wsiadasz?
- Dobrze ale oby się udało. - Alex niepewnie wsiadł na grzbiet Krifa po czym unieśli się w górę i polecieli do domu Alexa.
Nie zauważyli, że zza krzaków obserwowali ich trzej mężczyźni.CDN
Komentarze (2)
- ,,szybciej.Kiedy spojrzał na zegarek wreszcie'' - spacja po kropce + przecinek przed ''wreszcie''
- ,,biorąc pod uwagę że był grudzień panowała'' - przecinek przed ''panowała''
- ,,a jego dom znajdował się ze pięć kilometrów stąd'' - z pięć* ;)
- ,,Chociaż chłopiec na co dzień był dzielny i odważny to jednak'' - przecinek przed ''to''
- ,,W lesie szosa zmieniała się w żwirówkę by za nim ponownie zmienić się w szosę'' - powtórzenie + przecinek przed ''by'', zmieniać* (zachowaj czas)
- ,,Uważnie omijał wszelkie przeszkody a, ponieważ miał przednie światło wszystko widział'' - przecinek przed, a nie za ''a'' oraz przed ''wszystko'' ;D
- ,,Po piętnastu minutach w oddali widać było koniec lasu co bardzo ucieszyło chłopca'' - przecinek przed ''co''
- ,,wybiegł szary wilk. Alex o mało nie spadł z roweru. Powoli zaczął się cofać co wilk zauważył od razu i zaczął biec'' - powtórzenia; wilk oraz bieg ;)
- ,,Powoli zaczął się cofać co wilk '' - przecinek przed ''co''
- ,,Alex był przerażony na tyle że nie potrafił'' - przecinek przed ''że'' ;)
- ,,- Powiedz mi kim ja jestem że przede mną'' - przecinek przed ''kim'' i ''że''
- ,,Kiedy Alex spojrzał na wilka nie mógł uwierzyć'' - przecinek przed ''nie''
- ,,- Wilku czy to ty'' - przecinek przed ''czy''
- ,,- Tak to ja - odpowiedział wilk. - Nie wiem jednak czemu'' - przecinek po ''Tak'' + powtórzenie wilk(wyżej również było użyte to słowo, więc napisz tu np. zwierzę ;) ) + przecinek przed ''czemu''
- ,,- Rozumiem ale nie'' - przecinek przed ''ale''
- ,,- O co chodzi? - spytał chłopiec.
- To ty nie wiesz? - wilk spojrzał na chłopca.
- Ale czego nie wiem? - chłopiec poczuł się zakłopotany'' - aż trzy powtórzenia ''chłopiec''
- ,,- Czy ja się do wiem o co ci'' - dowiem* + przecinek przed ''o co''
- ,,- W twoim ciele ukryty jest kryształ który pozwala na teleportację między wymiarową. - Odparł wilk. -Musimy go otworzyć za pomocą klucza który znajduje się w twoim domu'' - przecinek przed ''który'', powtórzenie ''twoim'', ^ bez kropki + odparł(z małej litery) + przed ''Musimy'' spacja ;)
- ,,- I co to tyle? - Alex zaśmiał się'' - dosyć dziwna reakcja, zaważając na to, że wcześniej był zdziwiony i wystraszony oraz, że właśnie dowiedział się takich rzeczy, ale to Twoja historia. Tak tylko mówię :)
- ,,- Fajna bajeczka ale muszę spadać bo rodzice mi dadzą mi szlaban na gry komputerowe. - powiedział Alex po czym odjechał'' - przecinek przed ''ale'', ''bo'', ''po czym'' + usuń jedno ''mi'' + bez kropki po wypowiedzi
- ,,- Nie masz dokąd wracać oni już o tobie wiedzą - krzyknął wilk.
Gdy Alex wrócił do domu drzwi były otwarte więc chłopiec trochę się zaniepokoił'' - przecinek przed ''oni'', ''więc'' + powtórzenie ''wracać, wrócił''
- ,,mówił prawdę. - Muszę go znaleźć'' - bez myślnika ;)
- ,,- I co teraz mi wierzysz? -spytał wilk'' - przecinek po ''co'' + spacja przed ''spytał''
- ,,- Tak - chłopiec był zrozpaczony'' - Chłopiec*
- ,,- Oni o tobie wiedzą skoro uśmiercili twoich rodziców tak szybko. - stwierdził wilk'' - przecinek przed ''skoro'' + bez kropki na końcu wypowiedzi ;)
- ,,- To Lordowie. - odpowiedział wilk. - Pochodzą z rożnych wymiarów ale połączyli siły by znaleźć kryształ wymiarów'' - bez kropki po ''Lordowie'', przecinek przed ''ale'' i ''by'' + powtórzenie ''wymiarów''
- ,,- Chyba wiem gdzie może być.'' - również bez kropki ;)
- ,,- Dobrze ruszajmy do twojego domu'' - przecinek przed ''ruszajmy'' i po ''domu''
- ,,Wtedy z jego łap zaczęły buchać płomienie a on wzniósł się do góry'' - lepiej byłoby chyba ''buchnęły płomienie'' + przecinek przed ''a''
- ,,- Tak naprawdę jestem robotem z przyszłości zaprogramowanym by cię chronić'' - przecinek przed ''by'' ;)
- ,,- Dobrze ale oby się udało. - Alex niepewnie wsiadł na grzbiet Krifa po czym'' - przecinek przed ''ale'' i ''po czym''
Już miałam napisać, że nikt nie zginął i Cię pochwalić, ale zapomniałam o rodzicach Alexa ;_;
Zawsze myślałam, że to ja mam dziwne pomysły nie z tej ziemi, a tu patrz! :D Tekst w sumie zapowiada się fajnie, momentami jednak zbyt szybko przeskakujesz z jednej sceny do drugiej, ale nad tym się popracuje.
Wypisałam Ci wszystkie błędy, które musisz sobie prześledzić i zastosować do moich rad, by w przyszłości pisać jeszcze lepiej ;)
Zostawiam 3,5~4 i czekam na kolejną część. Powodzenia!
To jest pierwsza część, a akcja leci na łeb, na szyję. Postaraj się zwolnić, bo dokonania bohatera w tym rozdziale nie dość, że bez wprowadzenia w świat akcji brzmią absurdalnie i po prostu niedopracowanie, to jeszcze miał ich tyle, że spokojnie można by to rozpisać na 2-3 części. Pozostawiam bez oceny. Jeśli natrafię na kolejny rozdział to przeczytam. Oczywiście nie odbieraj źle mojego komentarza, to po prostu moje rady i odczucia jako czytelnika. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że każdy tekst będzie coraz lepszy :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania