Kryształowa skała
Kryształowa skała, kryształowa skała,
skała z kryształu cała.
Przeźroczysta góra, przeźroczysta góra,
nad nią puszysta chmura.
Diamentowy żwir, diamentowy żwir,
po nim czarny wąż się wił.
Szklane odłamki, szklane odłamki,
powstaną z nich szklane zamki.
Po kryształowej skale uparcie wspina się mały człowiek,
oślepiany słońca blaskiem, mimo zmrużenia powiek.
Światło plecie tęcze kolorowe,
tak je odbijają skały owe
i trafi ono wspinacza prosto w oko,
później spada w przepaść głęboko.
Po huku - cisza, krew wylana,
błyszczy tam, gdzie tafla szklana.
Komentarze (92)
Takie egzystencjalne wiersze lubię. Krew świecąca się na tafli szklanej przypominała mi los człowieka, którego gubi pycha – chce zdobyć wyimaginowane szczyty gór (szklanych, czyli pustych, pięknych, ale to złudne), chce osiągnąć wyidealizowane, materialne cele. I zatraca się, gubi w łańcuchu pragnień ludzkich, jak gubi się w łańcuchu górskim. Brawo, 5 :)
A i był wąż, czyli kusiciel? Adam, Ewa...
To bardzo ładna interpretacja ;D Dziękuję pięknie :)
Lotta, tego typu wiersze wiele chowają, dlatego są świetne dla mnie:)
Wąż jako zło, więc kusiciel jak najbardziej pasuje.
Niby taki przeźroczysty wiersz, a tyle kryje tajemnic. ;D
Lotta troszkę kokietujesz, że taki przezroczysty, na pewno masz świadomość jego siły :)
Chodziło mi o opis skał, szkło, kryształ, diament, są przeźroczyste. :D
Lotta wiem :D ale jak widać, jak sama powiedziałaś, wiele się kryje za nimi :)
Eh, kryje tyle tajemnic, co matma dla mnie. I niestety mam świadomość, że w matmie nie mam siły, a jutro mnie czeka poprawka sprawdzianu. :(
Lotta, powodzenia! A matma? Co tam matma, 30% na maturze i tyle xD
5 za wiersz, za pole do tworzenia interpretacji.
Lott matma ważna, zdolność logicznego myślenia i analizowania choćby jest potrzebna i w pisaniu, ale... Sam byłem leń z matmy-rozumiałem ją, ale nie przykładałem się:/
Ren, dziękuję Ci bardzo. :D A u mnie, wstyd się przyznać, i o te 30% ciężko :(
Neurotyk, problem w tym, że ja jej nie rozumiem! I się nie przykładam. :(
Lotta uuuu, to chociaż Cię poglaszcze dziadziuś Neuruś:-)
Lotta, nie taki diabeł straszny! Chociaż wiem, że łatwo mi mówić, bo matmę rozumiem. Ale na maturze można nastrzelać conieco :D
To się czuję pocieszona, dziadziusiu xD Dobranoc :)
Lotta dobranoc:)
Naprawdę niezłe. :)
5. :)
Dziękuję Ci bardzo. ;)
Zabawa słowem, wyrazem. Bez zachwytu. Zastanawiające te wcześniejsze, ochy i achy. Rozumiem, że klub wzajemnej adoracji.
Rozumiem że zabrakło odwagi żeby pisać z własnego konta albo pochwalić się swoimi dokonaniami w twórczej dziedzinie
Klub myszki miki i kaczora Donalda:) Jeżeli Ci ulżyło - leć srać dalej, fru, fru:)
Tak, oczywiście, że klub. Jakżeby inaczej - nowa cyganeria. Ochy i achy prawdopodobnie, dlatego wystąpiły, że być może komuś się spodobał mój wiersz. Przepraszam bardzo, że Cię nie zachwyciłam, jest mi z tego powodu niezmiernie przykro. :'( Szkoda, że nie mogę poczytać Twoich tekstów, by znaleźć nowego mistrza i przewodnika po zawiłym świecie słów. I chętnie bym usłyszała, co faktycznie jest nie tak z moim wierszem.
Lotta próbowałem się dla ciebie dowiedzieć. Oczywiście jako członek twojego fanklubu, który zamieszcza ochy i achy pod każdym twoim tekstem. Nie przejmuj się zazdrość to choroba ale niestety się od niej nie umiera. Rób swoje bo dobrze ci to wychodzi a malkontentów olewaj. Albo mnie zawołaj pogadam z nimi ;)
Nazareth, jeśli pogadasz o tej zazdrości to się nie umiera. A jeśli "pogadasz" to fajnie, bo można!
Nazareth dziękuję Ci bardzo! To chyba najmilszy komentarz jaki czytałam pod moimi tekstami! Wśród tych ochów i achów.
Lotta No przecież muszę ci się jakoś podlizać żeby zapewnić sobie miejsce w szeregach cyganeri ;P
Nazareth no tak, faktycznie xD bo przecież to tylko dla WYBRANYCH mohohohoho, nie każdy zasłużył na miejsce w naszej?( ciekawe kto wchodzi w jej skład) grupy artystycznej xD
Spróbuj uzasadnić wyjątkowość tego "wiersza".
Nie spróbuję, nie zajmuję się liryką, czytam ale nie oceniam, przemyślenia zostawiam dla siebie. Spróbuj mi uzasadnić potrzebę krycia się pod pseudonimem niuzalogowanego użytkownika tylko poto by wystawić złośliwą nieuzasadnioną krytykę.
Stwierdziłem fakt. To nie jest zlośliwość. To funkcjonuje. Kwestia logowania - no chyba demokracja...?
Co funkcjonuje? Co ma ustrój politczny do ukrywania się? Domyślam się, że chodzi ci o to, że portal zapewnia możliwość zostawiania komentarzy bez logowania. Nie ma to ic wspólnego z demokracją, Jest jeszcze coś takiego jak odwaga cywilna. Pozatym tekst ci się nie podoba? Fajnie, napisz dlaczego. Powiedz Lottcie co jest nie tak by pomóc jej komponować lepsze teksty w przyszłości. W oczywisty sposób masz wiedzę na temat poezji tylko skrywasz ją równie dobrze jak swoją tożsamość. Nie rozumiem czemu niechcesz się dzielić ekspertyzą i doświadczeniami jeśli, jesteś dobrym krytykiem, bo wybacz ale komentarz: "Bez zachwytu. Zastanawiające te wcześniejsze, ochy i achy." to nie jest ani krytyka ani stwierdzanie faktu. To nieskładny bełkot, mówiąc kolokwialnie: gówno.
Wreszcie padło to słowo. Dzięki, bo coś czułem, ale nie byłem pewien. Lotta, zwyczajnie ma jeszcze za mało brudu pod paznokciami. Komentarze prawdopodobnie mają mobilizować do kreatywności. Tutaj nie widzę. Ciekawe, że poeci słabo płyną w prozaice i wzajemnie. Pzdr.
Ten komentarz jest przepraszam odnośnie czego? Albo ty nie umiesz składnie pisać albo ja jestem już naprawdę pijany bo nie mam pojęcia co starasz się przekazać. Tak czy inaczej, rónież pozdrawiam, niech będzie.
Wreszcie padło to słowo. Dzięki, bo coś czułem, ale nie byłem pewien. Lotta, zwyczajnie ma jeszcze za mało brudu pod paznokciami. Komentarze prawdopodobnie mają mobilizować do kreatywności. Tutaj nie widzę. Ciekawe, że poeci słabo płyną w prozaice i wzajemnie. Pzdr. - to rebus?
Zostawiam wielkie 5 :) Ten wiersz skojarzył mi się Kaiem, który szukał swojej siostry Gerdy w bajce Królowa śniegu. Jest magiczny w swojej prostocie i jakże cudownie wywiera wspomnienia z dzieciństwa, kiedy ta zimna królowa potrafiła przerazić brakiem uczuć. Pięknie, dziękuję za wspomnienia :)
To ja Tobie dziękuję. :D
Lotta, jesteś na grupie autorów, na fb?:)
Nie, nie mam fb.
Lotta lipa :)
Neurotyk może założę :)
Lotta dla mnie specjalnie? Jak miło... :D
Neurotyk oczywiście ;)
Lotta (tak naprawdę to dla mnie)
Ciii! Ren, bo przeczyta!
A, sorki, już się zamykam! :x
xD to dobranoc ;)
Lotta przeczytałem dziewczyny, czyje się zdradzony;/
Neurotyk ups wydało się xD ok, to specjalnie dla Ciebie i Ren, może być? :D
Bo już mam wyrzuty sumienia. :( i serce pełne skruchy.
Lott hip hip huraaa!!! :)
Przestałam czuć się wyjątkowa, mam złamane serce.
Dziadek Schopenhauer dobrze radził. :(((((((((
XD
O-Ren Ishii dziadek neuruś lepiej:)
O-Ren Ishii dziadek neuruś lepiej:)
Neurotyk czyli jak?! :D
Ren, pamiętaj, że Tobie dedykowałam wiersz, a Neuro jeszcze nie ma na koncie wiersza ode mnie xD mam tylko nadzieję, że się nie wkopuję właśnie głębiej.
O-Ren Ishii tak: przyjdź do dziadka na kolana...
Neurotyk a masz już chociaż siwą brodę? xD
Zebranie starców bez naczelnego starca?!
O, odezwał się brodacz ;D
Lotta, ale nie z siwą brodą, to tu się nie liczy. :D
Już za niedługo podobno ma być siwa xD nawet dzisiaj to stwierdził.
Lotta, to niech się odezwie za "niedługo" xD
I jakie zebranie starców?! A ja i Lotta?!
Ja i Dziadziuś. I Lotta. Ty jesteś smarkacz, nie pyskuj!
Szymon, dlaczego mnie zaliczyłeś do starców?! Jestem po stronie Ren! Wiecznie młoda!
Lotta wmawiaj to sobie, wmawiaj Suchoto...
A Ty, Szymon jesteś gupim gupkiem! :(
Haha! Lotta, dzięki! ❤
Babskie sojusze trwalsze niż te męskie. Pf!
Lotta Jeszce nie:) za młody dziadek jestem:D
Neurotyk xD weź przykład z Szymona ;) albo lepiej nie, im dłuższą ma brodę, tym bardziej się robi złośliwy.
O-Ren Ishii oczywiścien że trwalsze!:)*
Lotta ha ha ha tetryk Stary:)
Lotta złośliwość jest związana akurat z czymś innym :)
Ona jest nie tyle związana, co zaplątana w tą Twoją brodę. :D
Lotta a z tym się zgodzę :D
Jasne, Neuro, tak naprawdę masz 18 lat i lubisz młode dziewczyny!
I te chore żarty, że ją ścina! Szymon w ogóle jest okrutny. :(
Razem z innymi dziwnymi rzeczami xD A gdzie Morelia, co się tak zapowiadała?
Ehh, czemu tym razem zasłużyłem sobie na miano okrutnika?
Kurwa... 80 lat xD
Szymon, ja tak tylko gadam. Sh, sh :(
Tym razem?! To już na zawsze zostanie. Szymon Okrutny VI, tak wejdziesz do historii. xD
O. Nie tylko ja tak mówię!
Lotta nie VI, a I, skoro już takie miano do mnie przyległo :)
Szymon, VI, bo Grzegorz xD
Lotta No dobra, jestem gotów przystać na ten warunek :D
;D Dobranoc.
Lotta Cześć :)
Dla mnie ten wiersz to puszczona od tyłu, w zwolnionym tempie sekwencja filmu o wybuchającym (rozpryskującym się?) zamku. Jakby chciało się marzenia - tak samo szybko, jak zniszczyć - odbudować. Pięć zostawię.
Dziękuję Nożyczki, miło że dzielisz się swoimi przemyśleniami na temat mojego wiersza. :D
"oślepiany słońca blaskiem, mimo zmrużenia powiek." - zbędny przecinek
Bardzo fajny wiersz, początek był tak rytmiczny, że skojarzył mi się z jakąś wyliczanką. Bardzo ładnie zapięłaś klamerką całą kompozycję tym ostatnim zdaniem. Zostawiam 5 :)
Dziękuję Ci bardzo Rasiu. :D
Jeju pięknie! Chyba najlepszy wiersz jaki u Ciebie czytałam. I wiem, że mam mylne skojarzenie, ale mimo wszystko szklane domy mi się przypomniały. Zostawiam wielkie 5! ;)
Morelia, szklane domy nie są złym skojarzeniem, wszystko zale zależy od interpretacji. :) Dziękuję Ci bardzo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania