krytyka jest suką – manifest pisarski
ostatni wyraz kończy zdanie
kropka jest na końcu
duża litera na początku
proste zasady ortografii
jednak nie dla każdego
w Polsce są analfabeci
grafomani i przygłupy
debile nie zdający matury
pieprzyć reguły gramatyki
nie stawiać kropek i przecinków
pisać jak się podoba z błędami
jebać wredną dla idiotów ortografię
ale lepiej tego nie robić
nasze wypociny oceni krytyka
wierzcie mi że jest suką
czyjeś zdanie może załamać
źle ocenicie ten niby wiersz
na pewno postawicie pałę
a ja Was proszę o jedno
litości i dość hejtu
właśnie zdałem sobie sprawę
według Was piszę kiepsko
to sztuka przyznać się do porażki
PRZYZNAJĘ ŻE PISZĘ ŹLE
jednak na tym wyznaniu nie skończę
będę walczył do końca i pisał poprawnie
bez błędów i powstanie dzieło
nie zrobię tak jak w wulgarnej trzeciej zwrotce
oczekuję tylko dobrej i konstruktywnej krytyki
nie hejtu przez którego kiedyś się załamałem
człowiek cały czas uczy się na błędach
ja w pisaniu je popełniam ale już nie jest mi wstyd
Komentarze (5)
Choć duża część krytyki w Twoim kierunku jest niezbyt uprzejma, to jednak nakreśla pewne mankamenty sztuki. Pisać poezję czy prozę bez czytania poezji czy prozy i powtarzanie tych samych błędów/schematów, na które zwraca Ci się uwagę to, z braku lepszego słowa, "sztuka". I to nie tak, że piszesz tragicznie. Proza na przykład przeszłaby raczej (choć z poprawkami) jako szkolne wypracowania, ale jeśli chcesz pisać lepiej, to musisz zrozumieć, na czym to polega. Od podstaw.
Zdania tworzą akapity związane tematycznie. Samo użycie przymiotnika nie czyni tekstu "bogatszym", bo to odczucie płynie głównie z twórczej umiejętności przedstawienia czegoś w sposób, który, odchodząc od prostych przymiotników, potrafi namalać w wyobraźni odbiorcy obraz. Były swego czasu takie ćwiczenia, gdzie proste zdanie w stylu rzeczownik + czasownik + przymiotnik (w dowolnej aranżacji) rozbudowywano stopniowo, przez dłuższe zdania, zdania złożone, aż po całe akapity tekstu, przedstawiając je w coraz to bardziej rozbudowany sposób.
Tu na Twoją niekorzyść działa trochę forma tego portalu, gdzie ludzie krytykują, często ogólnikowo lub niemerytorycznie, zaniechawszy takie "krok po kroku" wyjaśnienie, co jest kiepskie i jak można to urozmaicić. Nie żebym miał to komuś za złe, bo każdy ma ograniczony czas a profesjonaliści często biorą za takie warsztaty kasę, niemniej warto zaznaczyć, że pisanie tego samego, z tymi samymi, fundamentalnymi błędami, nie usprawni Twoich umiejętności w tym zakresie. Poleciłbym jakiś serwer na Discordzie, gdzie ludzie aktywnie krytykują i poprawiają teksty, ale nie wiem, czy takie twory wokół pisarstwa w języku polskim istnieją lub są na tyle aktywne, by skutecznie pomóc.
Zastanów się również przed pisaniem, co chcesz w danym utworze podkreślić, na czym się skupić, jakie reakcje czy emocje wzbudzić u czytelnika. Jak w "Bestii z Mrocznego Lasu" powinno być zaskoczenie, szok, panika, przerażenie i jakaś rezygnacja lub walka, tak niewiele z tego wychodzi na wierzch. Nie mamy wstępu, wyjaśnienia, co i dlaczego się dzieje, jakie są stawki. W samej "walce" nie mamy pojęcia o dystansie, co czyni z kolei każde "dzik ruszył na kogośtam" pustym opisem, bo czytelnik nie wie, ile ten proces zajmuje. Nie mamy pojęcia o skali/rozmiarze zwierzęcia, terenie, opcjach czy możliwościach bohaterów. Po prostu czytamy opis zabijania "myśliwych" przez "dzika".
Krytyka może dobijać, to jasne, ale to nie tak, że rzuciłeś się na głęboką wodę i nigdy nie nauczysz się pływać. Powiedziałbym nawet, że zauważasz tak niewiele wad własnych tekstów, że nawet samodzielna nauka pisania czy analizowania opisów w domu, wiele by Ci dała, jak długo wyciągniesz z niej jakieś wnioski. Im bardziej oczywiste błędy, tym łatwiej je skorygować.
Mógłbyś od biedy spróbować też takich zadań, jak stworzenie bohatera czy bohaterów i ciągłego wykorzystywania ich w utworach do momentu, aż ich cechy charakteru przestaną być przymiotnikami w zdaniach, a będą zakorzenione w tekście. O wiele przyjemniej przeczytać akapit, na podstawie którego dane jest nam wywnioskować, że dana postać jest odważnym, lojalnym i zręcznym myśliwym, niż zdanie w stylu "był najlepszym myśliwym, który traktował mnie jak brata i oddałby za mnie życie" (parafraza, ale mam nadzieję, że przekaz jasny).
Nawaliłem tyle tekstu, że z trudem się to czyta, no ale masz, niech będzie. Małe kroczki, szlifuj warsztat drobnymi fragmentami tekstu i poczytaj na temat budowania zdań czy atmosfery w prozie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania