kryzys
wyprasowałam swoje emocje
pogniecione i wygięte
wywrócone na lewą stronę
poskładałam je czule
gładząc palcem małe zagięcia
szafa załkała.
za dużo uczuć?
żar żelazka wypalił dziurę
na klatce piersiowej
po lewej stronie
serce wypadło
pomięte i sprane
zabarwione czernią
jakimś pralkowym brudem
wyrzuciłam je do kosza
smutne i zziajane
cicho płaczące
za tobą.
Komentarze (13)
Wybacz, ale patrząc na tytuł myślałam, że piszesz o meczu.
Ale potem przeczytałam, i stwierdziałam, że jest wiersz jest piękny.
5
Spoko. Oglądam, ale wiersza bym raczej o tym nie pisała :'D
Bardzo dziękuję!
Dobitne, prawdziwe i skłaniające do głębokiej refleksji. Świetny wiersz, podoba mi się. :)
Zostawiam 5.
P.S. A mecz musimy wygrać! :(
Bardzo dziękuję!!
Karne są ;-;
Dupa ;-;
60secondsToDie
No niestety przegraliśmy. Ale chociarz wyszliśmy z grupy. I doszliśmy do 1/4
60secondsToDie :CC
Łowczyni, Tina - Ale i tak dobrze graliśmy. Będzie lepiej w przyszłym roku.
60secondsToDie Oby!
Łowczyni, cztery lata temu było kiepsko, teraz dużo lepiej, więc liczę na naszą reprezentację C:
60secondsToDie Innego wyjścia nie ma. :#
60secondsToDie
No ja też nie widze innej opcji.
I ode mnie piąteczka, bardzo trafne porównania i całość ciekawie wyszła :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania