Kryzys małżeński...)

Niedawno oddala coś ze swojego życia ona Izabella,tak miała na imię .On najbliższy jej rodziny był, wyjeżdżał za granice i wracał .

W końcu któregoś dnia uprawiali sex, żałowała tego nie mogła sypiać po nocach, lecz któregoś dnia zapomniała wtedy akurat on wrócił, wrócił ale wtedy pierwszy raz jak to z nim robiła, była sama bez nikogo bawiła się po rozstaniu i miała takie prawo a teraz ma męża i dziecko i nie ma żadnego prawa. Izabell to piękna kobieta z długimi blond włosami i niebieskimi oczami taka o której niektórzy śnią...

Pewnego dnia kiedy wrócił z za granicy przychodził na imprezy do niej w końcu raz on poszedł za nią do pokoju wcześniej tańczyli bo tak naprawdę nikt tak nie tańczy jak on.

Z mężem przechodziła mały kryzys i kobieta która by nigdy nikogo nie zdradziła zrobiła to a zaczęło się od tego,że wziął od niej w pokoju numer telefonu po kilku dniach zadzwonił choć wydawało jej się że i tak nic on nie pamięta to jednak zadzwonił zapytał czy ona pamięta powiedziała specjalnie "NIE" ale potem, z przekonaniem odpowiedziała, że pamięta.

Umówili się znów na po pijawke i było dotykanie patrzenie na siebie tylko czegoś nie było , tam nie było żadnej miłości....

Jednak w ten dzień jeszcze nic się takiego nie wydarzyło Izabella to moja dobra znajoma cenie ją za szczerość i za to ze potrafi pójść na całość nie boi się o nic i tak wtedy zrobiła kilka dni później po imprezie poszła do koleżanki oczywiście już wcześniej wszystko sama zaplanowała zadzwoniła po pijaku do niego i spotkała się z nim pojechali gdzieś całowali się i doszło tylko do szybkiego numerku .On się bał i powiedział jej tylko jedno :" nikomu nic niemów to nie może się wydać "

A ona odpowiedziała "I mi i tobie na tym zależy" odkryła przez to wszystko, ze tak naprawdę ona nie wiedziała co to miłość raz w życiu wiedziała i zapomniała wtedy kiedy spotkała swoją pierwszą prawdziwą miłość to się wie, to się czuje kiedy się kocha ale tak już naprawdę poczuła ,ze ona nie umie już się kochać ze swoim mężem nie umie rozmawiać i tylko płacze bo nie wie co się dzieje .

Kiedy z nią rozmawiałam była smutna jakby miała do siebie żal ,ze go zdradziła ale nie żałowała ona chciała i musiała się wyszaleć......

Następne częściKryzys małżeński...) NADAL...

Średnia ocena: 1.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania