Ciekawy punkt widzenia. Najważniejsze, żeby dzieci były szczęśliwe! A dorośli mogą sobie życie komplikować, przecież są dorośli i nie lubią się nudzić ;)
(5)
Przyznam, że wszystko skończyło się strasznie bezboleśnie, aż nie do uwierzenia, że tak się nadzwyczajnie wszyscy doskonale rozumią, szanują i wzajemnie kochają, choć już nie kochają. Jeśli to na faktach oparte, to głową z niedowierzaniem kręcę, bo to tylko tak w bajkach bywa. 5, bardzo sympatycznie wszystko opisałaś.
Nie dosłownie to się zdarzyło, ale w jakiejś części jest prawdziwe. Dzieci są bardzo bystre, jeżeli chodzi o konflikty pomiędzy rodzicami. Dla nich jest to ogromne przeżycie i starają wyciągać te dobre strony.Można rozejść się bez ramienia osób, których się kiedyś kochało i tych których kochamy nadal, dzieci. Pozdrawiam i zdrowia życzę
W sumie to całkiem prawdziwe ;) Jak byłam mała to moi rodzice się rozwidli myslałam,że to będzie straszne,ale potem też się cieszyłam z tej dużej "rodziny" ;) Daję 5 i pozdrawiam :D
Komentarze (22)
fajne opowiadanie szkoda że moje nie będzie tak fajne jak twoje
PS możesz tak gdzieś za 15 minut zobaczyć na moim profilu opowiadanie
Dzięki i pozdrawiam.
Pięciolatek i taki łebski,kto by pomyślał! Piątka:) Stefanek rządzi.
Bardzo dziękuję, a Stefanek jest ok. Pzdr.
szczęściarz :p Ode mnie 5 ;D
Dzięki, wszelkie kryzysy rodzinne powinny być rozwiązywane szczęście!iwie. Pzdr.
Całkiem prawdopodobna sytuacja, ale tylko wówczas gdy rodzice potrafią rozstać się w zgodzie i nie odcinać od przeszłości. ;) Pzdr
Masz rację, wszystko zależy od kultury w jaki sposób dorośli rozstają się. Dzięki i miłego dnia.
Ciekawy punkt widzenia. Najważniejsze, żeby dzieci były szczęśliwe! A dorośli mogą sobie życie komplikować, przecież są dorośli i nie lubią się nudzić ;)
(5)
Dziecko to też człowiek i czasem jego spojrzenie na sprawy dorosłych powinno być brane pod uwagę. Dzięki i zdrowia
Przyznam, że wszystko skończyło się strasznie bezboleśnie, aż nie do uwierzenia, że tak się nadzwyczajnie wszyscy doskonale rozumią, szanują i wzajemnie kochają, choć już nie kochają. Jeśli to na faktach oparte, to głową z niedowierzaniem kręcę, bo to tylko tak w bajkach bywa. 5, bardzo sympatycznie wszystko opisałaś.
Nie dosłownie to się zdarzyło, ale w jakiejś części jest prawdziwe. Dzieci są bardzo bystre, jeżeli chodzi o konflikty pomiędzy rodzicami. Dla nich jest to ogromne przeżycie i starają wyciągać te dobre strony.Można rozejść się bez ramienia osób, których się kiedyś kochało i tych których kochamy nadal, dzieci. Pozdrawiam i zdrowia życzę
Słodkie i naiwne. Dzieci jednak widzą inaczej od nas. I w sumie dobrze. 5
Takie dziecinne, niewinne jeszcze spojrzenie dziecka w dorosłość. Pozdrawiam pięknie
W sumie to całkiem prawdziwe ;) Jak byłam mała to moi rodzice się rozwidli myslałam,że to będzie straszne,ale potem też się cieszyłam z tej dużej "rodziny" ;) Daję 5 i pozdrawiam :D
No widzisz sama, że takie rzeczy się zdarzają. Może na początku wydawać się strasznie, lecz z biegiem czasu wszystko poukłada los. Życzę dużo zdrowia
Jak Stefanek jest szczęśliwy i wszyscy uśmiechnięci jak ja czytając ten tekst, to tylko życzyć wszystkim kryzysu, świetne spojrzenie, 5 :)
Bo taki jest Stefanek, myślę że będzie z niego w przyszłości " dobry polityk" Pozdrawiam
Wszystko ma swoje plusy i minusy :) Ode mnie +5 za optymistyczne podejście do tematu ;)
Najwazniejszy jest optymizm i dobra zmiana? Dzięki i miłego dnia
To dla illibro.
Takie... hmm... to taki śmiech przez łzy. Ładne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania