Książki, które czekają
Na strychu panował półmrok, a powietrzu unosił się zapach kurzu i starego drewna. Promienie słońca wpadały przez małe okno, oświetlając unoszące się drobinki pyłu. Jagoda powoli wspinała się po skrzypiących schodach, a za nią szedł Maciek, trzymając latarkę.
- Uważaj, żebyś się nie potknęła - powiedział. Ten strych wygląda, jakby nikt tu nie zaglądał od lat.
- I właśnie dlatego jest ciekawy - odparła Jagoda z uśmiechem. - Zobacz, ile tu rzeczy!
W rogu stało duże, zakurzone pudełko. Jagoda podeszła do niego i ostrożnie je otworzyła. W środku leżały stare książki - jedne grube, inne cienkie, wszystkie z pożółkłymi kartkami.
- Wow... szepnęła. - Spójrz na to.
Maciek zajrzał jej przez ramię.
- Książki? Serio? - skrzywił się lekko. - Myślałem, że znajdziemy coś ciekawszego.
- To są ciekawe rzeczy! - zaprotestowała Jagoda. - Trzeba tylko lubić czytać.
Maciek usiadł na starym kufrze i westchnął.
- No właśnie. Większość ludzi już nie lubi czytać. Wszyscy wolą filmy albo telefon.
Jagoda wyciągnęła jedną z książek i delikatnie zdmuchnęła z niej kurz.
- Może większość tak ma, ale nie wszyscy - powiedziała spokojnie. - Ja lubię czytać. Kiedy otwieram książkę, czuję się, jakbym przenosiła się do innego świata.
- Naprawdę aż tak? - zapytał Maciek z niedowierzaniem.
- Naprawdę. Wyobraź sobie, że możesz przeżyć przygodę bez wychodzenia z domu.
Maciek chwilę milczał, a potem wziął do ręki jedną z książek.
- A skąd wiesz, że te historie są ciekawe?
Jagoda wzruszyła ramionami.
- Nie wiem. Ale właśnie na tym polega zabawa. Trzeba zacząć czytać, żeby się przekonać.
Maciek otworzył książkę i spojrzał na pierwszą stronę.
- Trochę dziwne uczucie - przyznał. - Jakby ktoś pisał to bardzo dawno temu... specjalnie dla mnie.
Jagoda uśmiechnęła się szerzej.
- Bo tak trochę jest. Każda książka czeka, aż ktoś ją odkryje.
Na strychu zrobiło się cicho. Słychać było tylko przewracane kartki.
Po kilku minutach Maciek podniósł wzrok.
- Wiesz co... To wcale nie jest nudne.
- Mówiłam - odpowiedziała Jagoda.
- Dlatego my nie będziemy jak większość.
Maciek uśmiechnął się i znów spojrzał na książkę.
- Dobra. To czytamy dalej.
A stary strych, który jeszcze chwilę temu wydawał się zapomniany, wypełnił się cichą magią opowieści.
Komentarze (2)
W tekstach, dialogach używamy półpauzy... kiedy zmienisz od razu zauważysz, jak zyskuje tekst, no i staje się poprawny
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania