"Księga dżungli"
Kiedyś, wiewiórka skacząc z drzewa na drzewo,
z terenu dzisiejszej Moskwy mogła się przemieścić
na brzeg Atlantyku, tam, gdzie doszła Armia Czerwona.
W połowie drogi, w Warszawie ktoś podpalił planetę,
zatrzymuje się ludzi do wyjaśnienia Zielonego Ładu.
Hreczkosiejowi, który miał spracowane dłonie,
nienadające się do identyfikacji odciski palów zdjęła ziemia.
Komentarze (14)
Grain. Niby cię rozumiem
a jednak personifikacji wiewiórki nie pojmuję
покажи руки–Ojcu *który miał spracowane dłonie*,
Widok rąk, uratował życie przed Katyniem.
ты попадешь в плен,ты рабочий человек.
bo ty jesteś realista klawiaturowy
Grain Pomyliłeś adres internetowy
Ja jestem realista życiowy.
Widzę, czego inni nie widzą
Albo swych myśli się wstydzą
Zęby nie zostali
moherami nazwani.
realista bredzący
realista czyli masz omamy, śmierdzielu.
SwanSong, czy ty aby nie masz wytatuwane osiem gwiazdek
Zęby=Żeby
SwanSong Jak piszesz * śmierdzielu.*
To policz w swoich klonach, masz ich wielu.
Grain nie mam żadnych tatuaży.
SwanSong masz na czole
Grain 50 min. temu realista bredzący. A tu kto bredzi???
*Grain, w Warszawie ktoś podpalił planetę* Oto odpowiedź ze źródła:, "Planeta dziś płonie, a oni nic nie robią". Rafał Trzaskowski ..."
Grain a ty na tyłku.
Czy wiewiórka jest symbolem idei komunizmu? Jest tu chyba wiele symboli, które nie umiem zinterpretować.
wiewiórka to mięsko, orzechowy smak
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania